Tak utwór Blondie z 1967 roku został ulubionym hitem "new wave" Johna Lennona
Niewiele osób pamięta, że jeden z największych przebojów Blondie nie był oryginalną kompozycją zespołu. "The Tide Is High", który w 1980 roku podbił listy przebojów na całym świecie, narodził się trzynaście lat wcześniej jako nagranie jamajskiej grupy The Paragons. Co więcej, utwór miał szczególne znaczenie dla Johna Lennona.
- Hit z lat 60. zyskał wielką popularność dwie dekady później.
- Piosenkę wykonywał zespół Blondie.
- Utwór docenił sam John Lennon.
Historia "The Tide Is High" rozpoczęła się w 1967 roku na Jamajce. Piosenkę nagrała grupa The Paragons, jeden z najważniejszych zespołów ery rocksteady, gatunku będącego poprzednikiem reggae. Utwór wyróżniał się łagodnym rytmem, romantycznym tekstem i charakterystyczną melodyką karaibskiej muzyki.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Tego słuchaliśmy w latach 70. Znawca zdobędzie 15/20!
Przez wiele lat piosenka była ceniona głównie przez miłośników jamajskich brzmień. Wszystko zmieniło się pod koniec lat 70., gdy zainteresowali się nią członkowie Blondie. Zespół, który wyrósł z nowojorskiej sceny punkowej i stał się jednym z symboli nowej fali, słynął z odważnego łączenia różnych gatunków muzycznych - od rocka i popu po disco, rap czy reggae.
Blondie wiedzieli, że mają do czynienia z czymś wyjątkowym
Nagrywając album "Autoamerican", Blondie postanowili stworzyć własną interpretację utworu The Paragons. Wersja z Debbie Harry na wokalu zachowała karaibski klimat oryginału, jednocześnie wzbogacając go o charakterystyczne dla początku lat 80. popowe brzmienie.
Chris Stein, gitarzysta i współzałożyciel Blondie, od początku wierzył w potencjał tej piosenki: "Oryginał był fantastyczny. Wiedziałem wtedy, jakie jest nasze stanowisko: jeśli zdobędziemy uwagę publiczności i jeśli zrobimy udaną wersję, to odniesiemy sukces” - wspominał w 2022 roku.
Miał rację, bo :The Tide Is High" dotarło na szczyt amerykańskiej listy Billboard Hot 100, zdobyło pierwsze miejsce w Wielkiej Brytanii i stało się jednym z największych przebojów w historii Blondie.
Ulubiony hit "new wave" Johna Lennona?
Sukces utworu nie umknął uwadze Johna Lennona. Były członek The Beatles należał do grona artystów, którzy z zainteresowaniem obserwowali rozwój nowej fali na przełomie lat 70. i 80.
Według wspomnień przywoływanych przez muzyczne media Lennon szczególnie cenił właśnie "The Tide Is High". Piosenka przypadła mu do gustu między innymi dlatego, że łączyła współczesne wówczas brzmienie new wave z korzeniami sięgającymi karaibskiej muzyki, którą bardzo lubił.
Dla wielu fanów może to być zaskoczenie. W końcu mowa o utworze, który powstał jeszcze w latach 60., a światową sławę zdobył dopiero dzięki Blondie ponad dekadę później.
Piosenka, która przypominała Seanowi Lennonowi ojca
Z tym hitem związane są także wyjątkowo osobiste wspomnienia rodziny Lennonów. Sean Ono Lennon wielokrotnie podkreślał, że utwór przywołuje obrazy z dzieciństwa spędzonego u boku ojca:
Kiedy słyszę tę piosenkę, widzę mojego ojca nieogolonego, z włosami związanymi w kucyk, tańczącego tam i z powrotem w znoszonych dżinsowych szortach, podczas gdy ja siedzę u jego stóp i próbuję koordynować ruchy swoich małych rąk i nóg - wspominał Sean Ono Lennon w rozmowie z Rolling Stone.
Hit, który przetrwał kilka epok
Dziś "The Tide Is High" pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów Blondie. Piosenka regularnie pojawia się w radiu, filmach i serialach, a kolejne pokolenia odkrywają ją na nowo.
To niezwykły przykład utworu, który pokonał granice gatunków i dekad. Powstał jako nagranie rocksteady w 1967 roku, został przebojem nowej fali w 1980 roku, a ponad pół wieku później nadal jest rozpoznawalny niemal na całym świecie. Niewiele piosenek może pochwalić się taką drogą.
Posłuchaj oryginału:
Źródła: ZlotePrzeboje.pl, Far Out Magazine, Rolling Stone