Piosenka z 1997 roku mówi o przemijaniu. "Byłem sfrustrowany"
W bogatym dorobku Boba Dylana niewiele jest utworów, które wywołują tak silne emocje, jak "Not Dark Yet" z 1997 roku. To jedna z najbardziej cenionych i poruszających kompozycji w dorobku amerykańskiego artysty, uznawana przez wielu krytyków za jego późne arcydzieło.
- "Not Dark Yet" to przejmująca refleksja Boba Dylana o przemijaniu.
- Początkowo utwór z 1997 roku brzmiał zupełnie inaczej.
- Utwór jest regularnie wymieniany wśród "najlepszych piosenek Dylana".
W latach 90. Bob Dylan był powszechnie postrzegany jako artysta, który miał już za sobą największe sukcesy. Wydane na przełomie lat 60. i 70. piosenki takie jak "Blowin' in the Wind" czy "Like a Rolling Stone" uczyniły z niego światową gwiazdę. Z kolei część jego twórczości w latach 80. spotkała się z chłodniejszym przyjęciem krytyków. Zaczęto także spekulować, że artysta powoli będzie wyciszać swoją karierę. Jak się jednak później okazało, nic bardziej mylnego.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz o muzyce lat 80. i 90. My śpiewamy zwrotkę, ty refren!
Historia piosenki "Not Dark Yet". To jeden z najlepszych utworów Boba Dylana
W 1997 roku do rąk słuchaczy trafił krążek "Time Out of Mind". Jedną z piosenek, jaka go promowała był utwór "Not Dark Yet". Skomponowana i napisana przez Boba Dylana ballada była spokojna i melancholijna. Narrator utworu mierzył się ze zmęczeniem życiem, poczuciem wyobcowania i nieuchronnością przemijania.
Refren z powtarzanym zdaniem "It’s not dark yet, but it’s getting there" (Jeszcze nie jest ciemno, ale zmierza w tym kierunku) bywa interpretowany jako metafora starzenia się i świadomości, że życie nieuchronnie zmierza ku końcowi. Tekst pozostawia szerokie pole do interpretacji, a wielu słuchaczy dostrzega w nim osobiste rozważania Dylana nad upływem czasu.
Ten utwór stał się symbolem późnej twórczości Boba Dylana
Sam Bob Dylan nie pozostawił jednoznacznej genezy utworu. Wiadomo jednak, że materiał na "Time Out of Mind" powstawał w okresie refleksji nad życiem i twórczością. Część biografów wskazuje, że wpływ na klimat albumu mogła mieć śmierć gitarzysty Jerry’ego Garcii w 1995 roku, która mocno poruszyła Dylana.
Nagranie piosenki "Not Dark Yet" powstało podczas jednej z pierwszych sesji do albumu. Alternatywna wersja zarejestrowana 11 stycznia 1997 roku została po latach opublikowana w ramach serii archiwalnych wydawnictw "The Bootleg Series". Paradoksalnie, choć utwór jest dziś wymieniany wśród najlepszych kompozycji Dylana, sam muzyk nie był z niego całkowicie zadowolony.
Piosenka z 1997 roku mówi o przemijaniu. "Byłem sfrustrowany"
Wydany w 1997 roku album uważa się dziś za kamień milowy w karierze Boba Dylana. Krążek zdobył nagrodę Grammy w kategorii Album Roku i dotarł do 10. miejsca na liście Billboard 200 w USA. To samo miejsce zajął także rankingu UK Albums Chart. Pomimo sukcesu, Dylan wyraził zastrzeżenia co do producenta krążka Daniela Lanoisa.
Album kilkakrotnie zbaczał z kursu, a ludzie byli sfrustrowani. Byłem tak sfrustrowany w studiu, że nie nadałem utworom odpowiedniego wymiaru. Mógłbym to zrobić, gdybym miał silną wolę. Po prostu wtedy jej nie miałem, więc trzeba było pokierować tym, co sam album chce osiągnąć. (...) Żałuję tylko, że nie udało mi się włożyć w to więcej autentycznych uczuć – powiedział w wywiadzie dla "Rolling Stone" w 2001 roku.
Mimo to utwór jest regularnie wymieniany wśród najlepszych piosenek Boba Dylana. Magazyn "Rolling Stone" umieścił go na liście najwybitniejszych kompozycji artysty, podkreślając jego "wyjątkową atmosferę i emocjonalną siłę przekazu".
Źródło: ZlotePrzeboje.pl, parade.com, rollingstone.com, en.wikipedia.org