Piosenkę z 1981 roku nazwali "mrocznym hymnem". O mało nie została wydana
Choć wielu uważa, że Red Rider to zespół jego hitu, ów piosenka, która zapewniła im to miano, to utwór o znacznie głębszym przesłaniu, niż większość słuchaczy przypuszcza. "To ważne, żeby to powiedzieć" - mówił Tom Cochrane, autor utworu "Lunatic Fringe" z 1981 roku. O czym naprawdę mówi hit lat 80.?
- "Lunatic Fringe" to największy przebój zespołu Red Rider.
- Utwór porusza ważne kwestie społeczne i do dziś chwyta za serce.
- Piosenkę z 1981 roku nazwali "mrocznym hymnem". O mało nie została wydana.
Na początku lat 80. kanadyjski zespół rockowy Red Rider powoli, lecz konsekwentnie rozwijał swoją karierę. Ta nabrała rozpędu, gdy w 1981 roku grupa wydała przebój "Lunatic Fringe". Piosenka, która do dziś pozostaje najbardziej rozpoznawalną w historii formacji, niosła za sobą ważny przekaz. Hit lat 80. stanowił bowiem ostrzeżenie przed ekstremizmem, nienawiścią i społecznymi podziałami.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Tak brzmiały lata 80. Żyłeś wtedy? 17/20 to obowiązek
Piosenkę z 1981 roku nazwali "mrocznym hymnem". O mało nie została wydana
Piosenkę "Lunatic Fringe" napisał lider i gitarzysta zespołu Red Rider, Tom Cochrane. Jak donosi serwis Songfacts, muzyk napisał przebój po tym, jak przeczytał historię Raoula Wallenberga, szwedzkiego dyplomaty, który podczas II wojny światowej uratował tysiące Żydów.
Wszyscy pytali: "Co to za tekst? Jest zdecydowanie za ciężki jak na rock and rolla. Czemu po prostu nie napiszesz piosenki pop? Napisz po prostu kilka popowych tekstów i do dzieła". A ja pomyślałem: "Nie, to ważne, żeby to powiedzieć" - mówił Tom Cochrane w rozmowie z stacją radiową Boom 97.3 w 2017 roku.
Muzyk przyznał również, że utwór był jego osobistą reakcją na rosnącą nietolerancję oraz działalność skrajnych grup. Lider Red Ridera chciał stworzyć świadomy polityczny komentarz, a nie typowy rockowy numer, czego oczekiwała wówczas wytwórnia.
Historia piosenki "Lunatic Fringe". To sprawiło, że wydano hit lat 80.
Menedżerowie i część otoczenia zespołu twierdziła, że tekst"Lunatic Fringe" jest "zbyt ciężki" dla słuchaczy i nie nadaje się na singiel. Tom Cochrane zaczął nawet zastanawiać się nad porzuceniem piosenki. W dniu nagrywania pierwszego demo dotarła do niego jednak wiadomość o zamordowaniu Johna Lennona. To zmieniło wszystko.
Śmierć Johna Lennona uderzyła mnie jak grom z jasnego nieba i pomyślałem: oto facet, który zawsze nosił serce na dłoni, i pomyślałem… że te słowa przetrwają. (...) Nie sądziłem, że ta piosenka ujrzy światło dzienne, bo była po prostu tak inna, tak wyjątkowa. Ale tak się stało - mówił Cocharne w programie "Behind the Vinyl".
Muzyk wspominał, że śmierć byłego Beatlesa uświadomiła mu, jak ważne jest mówienie tego, co naprawdę chce się powiedzieć. Postanowił więc za wszelką cenę doprowadzić do wydania "Lunatic Fringe". Decyzja okazała się przełomowa dla całej kariery Red Rider.
Choć utwór "Lunatic Fringe" nie został wielkim przebojem na głównej liście Billboardu, dotarł do 11. miejsca zestawienia Mainstream Rock Tracks. "Mroczny hymn" z 1981 roku zdobył również ogromną popularność w stacjach rockowych, gdzie regularnie od ponad 40 lat przypomina słuchaczom o tym, co w życiu istotne
Źródło: ZlotePrzeboje.pl, parade.com, songfacts.com,