Piosenkę z 1983 roku napisali w pośpiechu. Dziś to jeden z ich najlepszych hitów
Mimo że utwór "Don’t Cry" zespołu Asia powstawał w dużym pośpiechu, stał się jedną z najważniejszych piosenek rockowej supergrupy. "Czuliśmy, że nie mamy odpowiedniego utworu na rozpoczęcie albumu" – tłumaczył po latach Geoff Downes, przypominając prace nas słynną piosenką z 1983 roku. Oto szczegóły.
- Piosenka "Dont Cry" zespołu Asia została napisana w pośpiechu.
- Przebój znalazł się na drugim albumie supergrupy pt."Alpha" z 1983 roku.
- Hit lat 80. czasem nazywany jest jednym z najlepszych w dyskografii formacji.
W 1983 roku Asia był już jedną z najbardziej rozpoznawalnych supergrup. Debiutancki album formacji z 1982 roku "Asia" został znakomicie przyjęty. Nic więc dziwnego, że muzycy mieli apetyt na więcej i przystąpili do tworzenia kolejnych materiałów. Efektem ich prac był m.in. utwór "Don’t Cry", który szybko stał się jednym z najsłynniejszych hitów w ich repertuarze.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Tak brzmiały lata 80. Żyłeś wtedy? 17/20 to obowiązek
Historia piosenki "Don’t Cry". Hit lat 80. zachwyca do dziś
W oryginalnym składzie jednej z najpopularniejszych supergrup znaleźli się wokalista i basista John Wetton, gitarzysta Steve Howe, klawiszowiec Geoff Downes, a także perkusista Carl Palmer. Autorami utworu "Don’t Cry" byli Geoff Downes i John Wetton, czyli główny tandem kompozytorski Asia w tamtym okresie.
Utwór trafił na drugi album grupy, "Alpha", który wydano 12 sierpnia 1983 roku. Co ciekawe, piosenka powstała niemal na finiszu prac nad płytą. Członkowie zespołu uznali, że materiałowi brakuje odpowiedniego otwarcia. "Tak naprawdę napisaliśmy to trochę w pośpiechu, bo czuliśmy, że nie mamy odpowiedniego utworu na rozpoczęcie albumu" – powiedział Downes w jednym z wywiadów.
By stworzyć "Don’t Cry", muzycy połączyli dwa oddzielne pomysły. Jeden należał do Geoffa Downesa, drugi do wokalisty i basisty Johna Wettona. "Połączyliśmy je w całość" – wspominał Downes, dodając, że hit lat 80. był ostatnim utworem, jaki grupa zdecydowała się umieścić na krążku.
Piosenkę z 1983 roku napisali w pośpiechu. Dziś to jeden z ich najlepszych hitów
Geoff Downes wyznał, że piosenka powstała z potrzeby stworzenia mocnego utworu otwierającego album. Utwór, który opowiada o wsparciu dla osoby, która wcześniej była źle traktowana, dotarł do 10. miejsca na liście Billboard Hot 100, gdzie utrzymywał się przez 13 tygodni.
Choć dziś wielu fanów wskazuje "Don’t Cry" jako "jeden z najlepszych przebojów zespołu Asia", członkowie formacji podchodzą do utworu, a także całego albumu z pewną rezerwą. "'Alpha' to płyta, której nie twierdzę, że jest zła, ale po prostu fatalnie wykończona. Zmieszana z kompletnie odmiennymi wartościami" – wspominał Howe w swojej książce "Time and a Word: The Yes Story".
Drugi album był kompletną pomyłką i powstał prawdopodobnie z chciwości, z syndromu pogoni za singlem. Był po prostu pełen popowych kawałków, które po prostu umarły w żałosny sposób – mówił w tej samej publikacji Palmer.
Steve Howe po latach przyznawał także, że prace nad albumem "Alpha" były prowadzone w pośpiechu, ponieważ wytwórnia chciała jak najszybciej wykorzystać sukces debiutu Asi. Paradoksalnie to właśnie narzucona na formację presja doprowadziła do narodzin największego przeboju z płyty.
Źródło: ZlotePrzeboje.pl, prade.com, ultimateclassicrock.com, songfacts.com