Queen ćwiczył w jaskini, zanim podbił świat. Tak rodziły się słynne harmonie zespołu
Gdzie zespół Queen nauczył się harmonizować swoje głosy? Choć większość arystów do poziomu grupy dochodzi w profesjonalnych studiach nagraniowych, brytyjska formacja znalazła sobie dość nietypowe miejsce na ćwiczenia. Muzycy doskonalili bowiem swoje głosy śpiewając... w jaskini.
- Queen to jeden z najsłynniejszych zespołów w historii.
- Grupa zasłynęła m.in. za sprawą wyjątkowych harmonii głosów.
- Brytyjska formacja znalazła sobie dość nietypowe miejsce na ćwiczenia wokali.
Trudno wyobrazić sobie muzykę zespołu Queen bez potężnych, wielogłosowych harmonii. To właśnie one sprawiły, że utwory takie jak "Bohemian Rhapsody" czy "Killer Queen" brzmią tak wyjątkowo. Okazuje się jednak, że charakterystyczne wokalne brzmienie grupy narodziło się w dość niecodziennym miejscu. Roger Taylor po latach ujawnił, że muzycy doskonalili swoje głosy, śpiewając w jaskini na kornwalijskiej plaży.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz Queen? Za 19/20 śpiewamy "We are the champions"!
Queen ćwiczył w jaskini, zanim podbił świat. Tak rodziły się słynne harmonie zespołu
Choć dziś Queen uchodzi za jeden z najsłynniejszych zespołów w dziejach, na początku lat 70. przyszłe gwiazdy rocka dopiero szukały swojej muzycznej tożsamości. Właśnie wtedy Freddie Mercury, Brian May i Roger Taylor eksperymentowali z wokalami, próbując uzyskać efekt bardziej przestrzennego dźwięku.
Jak wspominał perkusista Queen, grupa śpiewała w nadmorskich jaskiniach przy plaży Chapel Porth w miejscowości St Agnes w Kornwalii – Taylor dobrze znał to miejsce, dorastał w nim. Powód był prosty. Muzycy pokochali naturalny pogłos i echo, które sprawiały, że ich głosy brzmiały znacznie "potężniej".
Myślę, że musieliśmy być w jaskiniach, bo był tam przyjemny pogłos, echo. Więc brzmi głośniej. To było miłe miejsce do śpiewania. Trochę jak śpiewanie w dużym kościele czy coś. Dźwięk trzeszczał wszędzie – mówił cytowany przez BBC Roger Taylor.
Choć później zespół wykorzystywał zaawansowane techniki studyjne i wielokrotnie nakładał ścieżki wokalne, już na samym początku jego członkowie mieli "obsesję na punkcie harmonii" i monumentalnego brzmienia. Naturalna akustyka jaskini pozwalała im usłyszeć efekty, których nie dało się uzyskać podczas zwykłych prób.
Pierwszy koncert zespół miał miejsce dzięki mamie Rogera Taylora
Roger Taylor opowiedział o jaskiniach przy okazji wspomnień dotyczących pierwszego koncertu Queen. Wydarzenie miało miejsce w czerwcu 1970 roku w Truro w Kornwalii i zostało zorganizowane przez matkę perkusisty, aby zebrać fundusze dla Brytyjskiego Czerwonego Krzyża. Na scenie wystąpili wówczas Roger Taylor, Brian May oraz Freddie Mercury, który używał jeszcze nazwiska Fred Bulsara.
Był to pierwszy występ Mercury’ego z Mayem i Taylorem jako członka nowego zespołu. Co więcej, właśnie wtedy po raz pierwszy publicznie zaprezentowano nazwę Queen. W repertuarze znalazły się zarówno covery, jak i autorskie utwory formacji, m.in. "Stone Cold Crazy" oraz "Son and Daughter".
Źródło: ZlotePrzeboje.pl, bbc.com, nme.com, newquayvoice.co.uk