Takiej produkcji w Polsce jeszcze nie było. "Dzikość, samotność i siła"
Polskie kino szykuje produkcję, która może całkowicie zmienić jego oblicze. Nadciąga widowisko osadzone w surowym świecie gór i dawnych wierzeń. Film pokaże widzom obraz, jakiego w kraju jeszcze nie widziano.
- Polskie kino szykuje produkcję z wykorzystaniem technologii znanych z Hollywood.
- Film przeniesie widzów w surowy świat gór i dawnych wierzeń.
- W centrum fabuły stanie tajemniczy wojownik.
Nowy projekt Macieja Kawulskiego wzbudza duże emocje, ponieważ wykorzystuje rozwiązania znane do tej pory głównie z hollywoodzkich superprodukcji. Twórcy przenoszą widzów w realia siedemnastego wieku i stawiają w centrum postać tajemniczego wojownika. Ważne są tu zarówno rozmach obrazów, jak i historia pełna starć dwóch skrajnie różnych światów. To doświadczenie, które w pełni odczujecie jedynie w kinie.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Quiz. Poznajesz te polskie filmy? Mistrz rozpozna 17/20 kadrów!
Nowy format i odwaga twórców. Wielkie ambicje polskiego kina
"Dziki" korzysta z kamery ARRI ALEXA 65, która w światowej branży należy do rzadkości. Tak duży format pozwala rejestrować niezwykle szczegółowy obraz i tworzyć kadry o imponującej głębi. Twórcy podkreślają, że to właśnie dzięki temu widz poczuje surowość karpackich przestrzeni. Każdy element krajobrazu ma tu znaczenie i wpływa na odbiór historii.
Za wizualną stronę produkcji odpowiada Bartek Cierlica, autor zdjęć do m.in. "Akademii Pana Kleksa" i "Jak pokochałam gangstera". Jego zadaniem jest zbudowanie opowieści, w której przyroda staje się równorzędnym bohaterem. Format wielkościowy pozwala oddać rozmiar gór i ich bezwzględny charakter, co wzmacnia atmosferę fabuły. Świat przedstawiony zyskuje wyjątkowy, niemal monumentalny wygląd.
Maciej Kawulski podjął decyzję o wyborze tej technologii, aby nadać filmowi mocniejszy rytm i emocjonalny ciężar. Twórcy chcieli, by ogrom przestrzeni podkreślał samotność bohatera. Takie rozwiązanie wizualne tworzy opowieść, którą najlepiej odbiera się w kinie. To także jeden z elementów, który wyróżnia produkcję na tle innych polskich projektów.
ALEXA 65 pozwala uchwycić naturę w jej pełnej skali i potędze – z niesamowitą szczegółowością, głębią obrazu i kinowym oddechem, który trudno osiągnąć innymi środkami. Chcieliśmy, by dzikość, samotność i siła przyrody były nie tylko tłem, ale pełnoprawnym bohaterem filmu. To narzędzie dało nam możliwość opowiedzenia tej historii w sposób wizualnie poruszający i prawdziwy – mówi reżyser Maciej Kawulski.
Wojownik bez słów i krwawa misja. Starcie natury z fanatyzmem
Głównym bohaterem w "Dzikim" jest niemy wojownik, którego życie toczy się na granicy świata ludzi i zwierząt. Jego codzienność zmienia brutalna wyprawa cesarskiego inkwizytora. Szukanie papieskich insygniów staje się pretekstem do bezwzględnej zemsty. W ten sposób rozpoczyna się opowieść o zderzeniu dwóch porządków, które nie mogą znaleźć wspólnego języka.
W rolę wojownika wciela się Tomasz Włosok, który musiał stworzyć postać pozbawioną słów. Cała siła bohatera opiera się na gestach, ruchu i spojrzeniach. Brak dialogów zmusza aktora do intensywnej pracy ciałem i budowania emocji w całkowicie inny sposób. To wyzwanie, które nadaje postaci wyjątkowy charakter.
Równolegle "Dziki" rozwija wątek inkwizytora, którego działania prowadzą do kolejnych tragedii. Jego fanatyzm staje się przeciwieństwem instynktu i wolności, które reprezentuje wojownik. Na tle dzikiej przyrody powstaje konflikt napędzany strachem, władzą i pragnieniem kontroli. To właśnie te emocje nadają opowieści najmocniejszy wymiar.
Nadchodząca premiera pokazuje, że polskie kino coraz odważniej sięga po rozwiązania techniczne znane z największych produkcji. Twórcy stawiają na intensywność obrazu i mocną historię osadzoną w surowym świecie gór. "Dziki" zapowiada się jako projekt, który może otworzyć drogę do kolejnych realizacji w podobnej skali.