"Taniec z gwiazdami" dał jej sławę. Dziś handluje warzywami
"Taniec z gwiazdami" to prawdziwa "fabryka" celebrytów. Jednak nie wszyscy, którzy pojawili się w tym show, chcą pozostać sławni. Oto doskonały przykład – Nina Tyrka. Z tancerki oraz partnerki jednego z najbardziej znanych kolegów po fachu stała się sprzedawczynią warzyw. I jest z tego słusznie ogromnie dumna!
Nina Tyrka dała się poznać ogólnopolskiej publiczności w 2008 roku. Zaczęła wówczas występować jako jedna z tancerek programu "Taniec z gwiazdami". Na planie znalazła nie tylko uznanie dla swoich umiejętności tanecznych, ale również – miłość!
Rozwiąż quiz o znakach zodiaku polskich gwiazd. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Znaki zodiaku polskich gwiazd. 17/20 tylko dla rasowej zodiakary!
Nina Tyrka porzuciła karierę na rzecz rodzinnej tradycji
Według ustaleń portalu Onet Nina Tyrka oraz Agustin Egurrola poznali się właśnie na castingu do programu "Taniec z gwiazdami". Szybko okazało się, że łączy ich o wiele więcej niż tylko wspólna pasja. Tancerze szybko stracili dla siebie głowy, a owocem miłości artystów była córeczka o imieniu Carmen.
Mimo narodzin małej Carmen jej rodzice ostatecznie zdecydowali się na rozstanie. Chociaż nie są już parą, Nina Tyrka i Agustin Egurrola wielokrotnie podkreślali, że ze względu na córkę starają się utrzymywać możliwie najlepsze relacje. Po odejściu z programu "Taniec z gwiazdami" tancerka postawiła na otworzenie własnej działalności, organizowanie warsztatów, szkolenie przyszłych choreografów, wokalistów, aktorów itd.
Redakcja poleca:Gwiazda "MasterChef" wiele wycierpiała. "Bardzo się nadużywam i krzywdzę"
"Rodzina warzywniaków"
Niestety, gdy wybuchła pandemia, Nina Tyrka była zmuszona po raz kolejny przemyśleć swoją zawodową przyszłość. W 2020 roku opublikowała oficjalne oświadczenie na Facebooku, z którego internauci wywnioskowali, że... postanowiła porzucić dotychczasowe zajęcie, czyli taniec! Nie ukrywała przy tym, ile zawdzięcza latom spędzonym na parkiecie.
Taniec zawsze był i będzie częścią mnie! To ukształtowało mnie jako osobę, wzmocniło mój charakter, nauczyło pokory do życia.
Ostatecznie Nina Tyrka postanowiła... otworzyć warzywniak! Jak zdradziła w wywiadzie dla programu "Dzień Dobry TVN", interes prowadzi wspólnie z bratem Piotrem, a na dodatek jest to forma kontynuowania rodzinnej tradycji. Plotek podaje, że obiekt stworzony przez rodzeństwo mieści się na warszawskim Wilanowie po dziś dzień, a klienci prześcigają się w zachwytach!
Wywodzimy się z rodziny warzywniaków. I mama, i tata zajmują się tym od lat. [...] Wiedziałem, co robię – mówił w rozmowie z "Dzień Dobry TVN" Piotr Tyrka, brat byłej już tancerki.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!