Tatiana Okupnik napisała kobiecy hymn. "Dla mojego babskiego kręgu"
Tatiana Okupnik była gościnią Marzeny Rogalskiej w najnowszym odcinku programu "Weekend jak marzenie". Na antenie Radia Złote Przeboje piosenkarka powróciła wspomnieniami do czasów kariery w Blue Café, opowiedziała o wydanym niedawno przez siebie singlu pt. "Toast" i zdradziła, co sprawiło, że kiedyś bała się kobiet.
- Tatiana Okupnik gościła w nowym odcinku programu "Weekend jak marzenie" w Radiu Złote Przeboje.
- W rozmowie z Marzeną Rogalską piosenkarka opowiedziała o swojej reakcji na niespodziewany powrót jednego z hitów Blue Café.
- Gwiazda zdradziła również, jakie przesłanie kryje się w jej piosence pt. "Toast".
Tatiana Okupnik należy do grona artystek, których wokal potrafi rozpoznać niemal każdy Polak. Na przestrzeni ostatnich dwóch dekad, w czasie których działała jako wykonawczyni solowa, wydała trzy świetnie przyjęte albumy. Na scenie zadebiutowała jednak w latach 90. Cały kraj poznał ją jako charyzmatyczną wokalistkę zespołu Blue Café, z którym to nagrała takie hity, jak choćby "Do nieba, do piekła", "Love Song" czy "You May Be in Love".
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Blue Café czy Varius Manx? Mniej niż 50 proc. to porażka
Ostatni z wymienionych przebojów kilka miesięcy temu ponownie wrócił na szczyt. Wszystko za sprawą aplikacji TikTok. Jej użytkownicy niespodziewanie zaczęli masowo nagrywać filmiki z fragmentem popularnego niegdyś kawałka, co sprawiło, że przypomniały sobie o nim tysiące osób.
Jej hit z Blue Café wrócił na szczyt. "Szok i niedowierzanie"
Jak Tatiana Okupnik zareagowała na fakt, że jej wielki hit z początków lat 2000. nieoczekiwanie dostał drugie życie? W programie "Weekend jak marzenie" piosenkarka przyznała, że ponowny sukces utworu niezwykle ją zaskoczył.
Nigdy nie zakładałam, że to może stać się viralem. Oczywiście wiem, że pojawiają się virale, ale nigdy nie wiem, jak do tego dochodzi i co się dzieje, że ludzie za tym idą – wyjawiła gwiazda na antenie Radia Złote Przeboje.
Artystka przyznała, że zamieszanie wokół "You May Be in Love" bardzo ją ucieszyło, a oglądanie nagrań, które tworzyli z wykorzystaniem piosenki internauci, sprawiało jej dużo radości.
Potem pomyślałam sobie, że to naprawdę pokazuje, że odbiorcy darzą sympatią ten utwór i że kojarzy im się on z cudnymi wspomnieniami, z jakimś fajnym momentem w życiu. A ci młodzi na nowo go odkryli i zaczęli kręcić te rolki, które były śmieszne i bardzo różne, bo na początku był ten tekst "Czy można panią prosić do tańca?", a potem to ewoluowało – wspominała Tatiana Okupnik w rozmowie z Marzeną Rogalską.
Choć piosenkarka od dawna nie jest częścią Blue Café, nadal jest dumna z przeboju, który napisała. – To było bardzo miłe. Szok i niedowierzanie. Wiesz, w życiu bym nie pomyślała, to był 2001 albo 2002 rok – mówiła Tatiana Okupnik Marzenie Rogalskiej.
Tatiana Okupnik nagrała babski hymn. Kiedyś bała się kobiet
Po odejściu z Blue Café Tatiana Okupnik skupiła się na działalności solowej. W przerwie od kariery piosenkarka poświęciła się wychowaniu dzieci. Teraz pracuje natomiast nad nowym materiałem. Jego przedsmakiem jest m.in. singiel "Toast", który miał swoją premierę w październiku 2025 roku. W Radiu Złote Przeboje gwiazda zdradziła, jak powstawała piosenka.
Kiedy pisałam tekst do "Toastu", to czułam się jeszcze niepewnie i nie byłam ugruntowana. Czułam, że ja piszę dziękczynny tekst dla mojego babskiego kręgu, ale minęło trochę czasu, zanim weszłam do studia i go nagrałam. Ale wtedy byłam już mocarna i zupełnie inaczej go śpiewałam – powiedziała Marzenie Rogalskiej artystka.
"Toast" miał być z założenia kobiecym hymnem. – Robiłam to z myślą o tych dziewczynach, które może teraz potrzebują wsparcia, potrzebują się otrząsnąć, potrzebują pozbyć się wstydu, jakichś bolączek, ale też schematów, w których żyjemy, tych zdań, które padają pod naszym adresem na różnym etapie życia – tłumaczyła gwiazda w programie "Weekend jak marzenie".
Tatianę Okupnik otacza dziś zaufany damski krąg przyjaciółek. Jak zdradziła piosenkarka na antenie Radia Złote Przeboje, niełatwo było jej jednak nabrać zaufania do innych kobiet. Wszystko z powodu przykrej sytuacji, która spotkała ją, gdy była dzieckiem.
Niedawno przypomniała mi się historia, którą wyparłam. To była historia z kolonii, gdzie grupa dziewczyn bardzo niefajnie się w stosunku do mnie zachowywała. Ja sobie teraz trochę z tego żartuję, ale dla małej dziewczynki to była trauma. One szydziły, żartowały, wyjmowały ciuchy z mojej walizki. Jak napisałam list do rodziców, że chcę, żeby zabrali mnie z tych kolonii, bo było niesympatycznie, to go czytały, oczywiście wczuwając się przy tym w rolę – wspominała artystka w programie "Weekend jak marzenie".
Na przestrzeni lat gwieździe udało się odbudować zaufanie do kobiet. – Ja trochę się bałam tych dziewczyn i babek. Wydawało mi się zawsze, że z tylko facetami się dogaduję, bo mam dużo muzyków i tak dalej. A tu się okazało, kiedy stałam się mamą, że największe wsparcie dostałam właśnie od dziewczyn – ujawniła Tatiana Okupnik.
Nagle pomyślałam, że kurczę, tego mi brakowało. Bo rzeczywiście ja tak troszeczkę może asekuracyjnie miałam po jednej koleżance. Bezpiecznie, niedużo. Teraz jest ich więcej. Może nie szaleję tak, że to są tabuny dziewczyn, ale na pewno się otworzyłam. Albo dziewczyny mnie otworzyły – podsumowała piosenkarka.