Hit lat 60. drwił z rodziców. Polacy do dziś nie rozumieją tekstu
Utwór "White Rabbit" to drugi po "Somebody to Love" największy hit Jefferson Airplane. Psychodeliczne brzmienie i równie abstrakcyjny tekst odnosił się do narkotyków, jednak według autorki słów, został źle zrozumiany. "Przegapili jej cel", wspominała po latach.
- Jefferson Airplane był jednym z najważniejszych zespołów lat 60.
- W ciągu swojej krótkiej kariery nagrali kilka ponadczasowych hitów.
- "White Rabbit" to jeden z najbardziej znanych utworów zespołu.
Jefferson Airplane był jednym z najważniejszych zespołów lat 60. Muzycy opatentowali surowe, a przy tym bardzo surrealistyczne brzmienie, doskonale współgrające z abstrakcyjnymi tekstami, często odnoszącymi się do otaczającej rzeczywistości.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Sylwester 2000/2001. Rozpoznasz wszystkie hity? 15/20 to mus!
Jednym z hitów zespołu, "White Rabbit", mogliśmy usłyszeć w wielu filmach i serialach, m.in. "Las Vegas Parano" z Johnnym Deepem w roli głównej. Poznaj niezwykłą historię piosenki, która została źle zrozumiana przez słuchaczy, o czym wspominała sama autorka.
Redakcja poleca:Hit lat 80. powstał na złość Hołdysowi. Polacy go uwielbiali!
Królik, narkotyki i "Alicja w Krainie Czarów"
W 1968 roku Grace Slick pisze słowa do "White Rabbit". Tekst odnosi się do "Alicji w Krainie Czarów", powieści Lewisa Carolla. Sama Slick nigdy nie ukrywała, że eksperymentowała z psychodelikami. Po zażyciu LSD i ponownej lekturze powieści Carolla zauważyła, że w treści znajduje się mnóstwo odniesień do narkotyków, co zainspirowało ją do napisania jednego z największego hitów Jefferson Airplane.
Autorka utożsamiała się z tytułową Alicją. Wychowana w latach 50., od dziecka była przygotowywana do roli oddanej matki i zaradnej gospodyni domowej. Dołączenie do Jefferson Airplane okazało się dla niej "ucieczką do króliczej nory".
W rozmowie z magazynem "Q" zdradziła, o tym tak naprawdę śpiewa w "White Rabbit". Jak się okazuje, wokalista pisała ją z myślą o rodzicach, którzy nieświadomie czytali swoim dzieciom historię o… narkomance.
Czytali nam wszystkie te historie, w których bierzesz jakiś rodzaj chemikalium i przeżywasz wielką przygodę. Alicja w Krainie Czarów jest bezczelna: ona dosłownie się nać*ała, jest za duża na pokój, podczas gdy gąsienica siedzi na psychodelicznym grzybie i pali opium – tłumaczyła.
Redakcja poleca:Kuba Badach jest załamany. "Zostałem zrobiony w bambuko"
Psychodeliczne brzmienie, niezrozumiany tekst
Muzycy Jefferson Airplane zadbali o to, aby utwór miał mocno psychodeliczny wydźwięk. Głos Slick pojawia się dopiero w 30 sekundzie. Wokalista śpiewa bardzo powoli, wręcz melorecytuje. Po latach wyznała, że był to celowy zabieg. Zależało jej, aby słuchacze dobrze wsłuchali się w tekst.
Śpiewałam słowa powoli i precyzyjnie, aby ludzie, którzy musieli je usłyszeć, nie przegapili celu. Ale przegapili. Do dziś nie sądzę, aby większość ludzi zdawała sobie sprawę, że piosenka była skierowana do rodziców, którzy pili i mówili swoim dzieciom, aby nie brały narkotyków – czytamy w "Anatomy of a Song".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!