To "Taniec z gwiazdami" zrobił z jej ciałem. Zdjęcie wprawia w osłupienie
Maja Bohosiewicz była jedną z uczestniczek trwającej wciąż 30. edycji "Tańca z Gwiazdami". Aktorka występująca w parze z Albertem Kosińskim radziła sobie bardzo dobrze. Niestety, tuż przed emisją szóstego odcinka programu, musiała zrezygnować z dalszej rywalizacji. Teraz Bohosiewicz pokazuje, jakie zmiany w ciele pozostawił udział w "TzG".
- Maja Bohosiewicz była jedną z gwiazd bieżącej edycji "Tańca z Gwiazdami".
- Aktorka w pewnym momencie musiała zrezygnować z powodu kontuzji.
- Teraz pokazuje, jak wzmożony stres wpłynął na jej ciało.
Maja Bohosiewicz mimo fantastycznej formy, musiała zrezygnować z udziału w "Tańcu z Gwiazdami". Powodem okazał się bolesny uraz żeber, który skutecznie wykluczył ją z dalszej rywalizacji. Chociaż przygoda aktorki z programem była zdecydowanie za krótka, pozostawi po sobie ślady widoczne przez jakiś czas.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Te aktorki zna każdy. Bez minimum 17/20 nie nazywaj się kinomanem
"Taniec z Gwiazdami" pozostawił ślad
Przez kilka pierwszych odcinków widzowie "Tańca z Gwiazdami" mogli podziwiać fantastyczne występy Mai Bohosiewicz. Niewielu jednak domyślało się, że sukcesy na parkiecie przypłacone były zdrowiem. O przykrych konsekwencjach wzmożonego stresu aktorka opowiedziała w mediach społecznościowych.
Po tygodniach nieregularnego jedzenia, treningów, braku snu i życia w ciągłym napięciu moje jelita po prostu się zatrzymały. Brzuch spuchł, trawienie się rozjechało, a ciało przestało reagować tak, jak kiedyś - napisała na Instagramie Bohosiewicz.
Maja Bohosiewicz pod opieką lekarza
Na szczęście Maja Bohosiewicz zgłosiła się o pomoc do specjalisty. Opieka lekarza, suplementacja oraz zmiana codziennych nawyków ma pomóc w powrocie do dawnej formy.
Jestem teraz pod opieką lekarza, zrobiłam cały zestaw badań i czekam. Na ten moment włączyłam suplementację na jelita, zaczynam posiłek od wywaru, piję tylko ciepłe napoje, chodzę spać o 23:00, wieczorem czytam książkę, odrzuciłam cukier, nabiał i surowe warzywa. Dostęp do telefonu w ostatnich tygodniach minimalny - czytamy dalej.
W sekcji komentarzy pod publikacją pojawiło się mnóstwo wpisów. Obserwatorzy aktorki docenili jej szczerość oraz życzą szybkiego powrotu do pełni zdrowia.
"Wspaniale, że o tym mówisz. Ciało kobiety jest jak listek na wietrze, potrzebuje więcej spokoju, harmonii i działania w zgodzie z cyklem"; "To straszne, jak stres na nas wpływa"; "To taki rachunek od organizmu z późniejszym terminem płatności"; "Ciało jest pośrednikiem tego, co wewnątrz. Zdrówka!" - pisali internauci w komentarzach.