Włącz radio

W lata 80. Jackson objął ranczo o powierzchni 1000 ha rządowym programem. Lata później urzędnicy znaleźli to

3 min. czytania
03.09.2026 09:10
Obserwuj nas na Google

Michael Jackson stworzył w Kalifornii jedną z najbardziej niezwykłych prywatnych posiadłości w historii show-biznesu. Neverland Ranch, inspirowane krainą Piotrusia Pana, było jednocześnie luksusowym domem, parkiem rozrywki i prywatnym zoo. Niewiele osób wie jednak, że przez lata część tej ogromnej posiadłości korzystała z programu przeznaczonego dla gruntów rolnych. Wszystko zmieniło się, gdy sprawą zainteresowali się urzędnicy hrabstwa Santa Barbara.

Posiadłość Michaela Jacksona
fot. Matthew Rolston; Distributed by Epic Records / John Wiley User:Jw4nvc - Santa Barbara, California, CC BY 3.0
  • Posiadłość Michaela Jacksona wywołała zamieszanie.
  • Przystąpił do rządowego programu.
  • Niebwałe, co odkryli urzędnicy.

Michael Jackson kupił posiadłość w 1988 roku i nadał jej nazwę Neverland Ranch, nawiązującą do Nibylandii z opowieści o Piotrusiu Panie. Rozciągała się ona na około 2700 akrach, czyli blisko 1100 hektarach. Na terenie rancza znalazły się między innymi karuzele, kolejka, kino, ogród zoologiczny, stacja kolejowa z charakterystycznym kwiatowym zegarem oraz liczne obiekty rekreacyjne.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Tak brzmiały polskie lata 90. Pamiętasz je wszystkie? 15/20 to mus!

1/20 "Długość dźwięku samotności" to hit:

Posiadłość szybko stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych prywatnych miejsc w Stanach Zjednoczonych. Jednocześnie znaczna część gruntów zachowała charakter rolniczy i była wykorzystywana do wypasu bydła. To właśnie ten element odegrał później kluczową rolę w sporze z władzami lokalnymi.

Tajemnica niższych podatków

Neverland zostało objęte kalifornijskim programem Williamson Act, funkcjonującym od 1965 roku. Jego celem było zachęcanie właścicieli do utrzymywania gruntów rolnych i terenów otwartych zamiast przekształcania ich pod zabudowę komercyjną. W zamian właściciele mogli liczyć na korzystniejsze naliczanie podatku od nieruchomości.

Redakcja poleca

Ranczo Jacksona kwalifikowało się do programu, ponieważ większość terenu była dzierżawiona hodowcy bydła. Dzięki temu posiadłość miała rzeczywiste zastosowanie rolnicze, mimo że świat kojarzył ją głównie z kolejkami górskimi i egzotycznymi zwierzętami. 

Urzędnicy znaleźli znacznie więcej, niż się spodziewali

Problemy pojawiły się na początku XXI wieku. W 2003 roku urzędnicy hrabstwa Santa Barbara przeprowadzili kontrolę i ustalili, że część zabudowy nie spełnia warunków programu ochrony gruntów rolnych. Według raportów na terenie objętym preferencjami podatkowymi znajdowały się między innymi park rozrywki, zoo, tor gokartowy, centrum dla naczelnych oraz inne obiekty powstałe bez wymaganych pozwoleń lub odpowiedniej zgodności z lokalnymi przepisami.

Władze uznały, że niektóre obszary rancza nie powinny już korzystać z preferencyjnego programu. Ostatecznie około 70 akrów zostało wyłączonych z systemu ochrony gruntów rolnych. Obejmowały one między innymi część mieszkalną, park rozrywki i zoo. 

Skutki były kosztowne

Decyzja oznaczała wzrost obciążeń podatkowych. Według szacunków urzędników dzięki programowi Jackson oszczędzał wcześniej około 70 tysięcy dolarów rocznie. Po wyłączeniu części terenów wartość podlegająca opodatkowaniu miała wzrosnąć o kilka milionów dolarów, co mogło oznaczać znacznie wyższe rachunki dla właściciela posiadłości.

Co istotne, sam program Williamson Act nie był specjalnym przywilejem stworzonym dla gwiazdora. Korzystały z niego tysiące właścicieli gruntów rolnych w Kalifornii. W przypadku Neverland problemem okazała się skala rozwoju nieruchomości i rozbudowa atrakcji rekreacyjnych wykraczających poza cele programu.

Redakcja poleca

Co dziś znajduje się na dawnym Neverland?

Michael Jackson przestał mieszkać na ranczu po 2005 roku. Po jego śmierci posiadłość przez lata bezskutecznie próbowano sprzedać. Ostatecznie w 2020 roku została kupiona przez miliardera Ronalda Burkle'a za około 22 mln dolarów. Obiekt funkcjonował pod nazwą Sycamore Valley Ranch. 

Choć wiele atrakcji związanych z epoką Króla Popu już nie istnieje, Neverland wciąż pozostaje jednym z najbardziej fascynujących miejsc związanych z historią muzyki. To właśnie tam Michael Jackson próbował stworzyć własną wersję krainy wiecznego dzieciństwa, która z czasem stała się także bohaterką głośnego sporu podatkowego.

Źródła: ZlotePrzeboje.pl, Times of India, Times Now World, The Economic Times, Santa Maria Times