Ikona lat 80. żyje z diagnozą, która brzmi jak wyrok. "Muszę słuchać specjalistów"
Morten Harket od 1982 roku stoi za mikrofonem norweskiego zespołu A-ha. Grupa znana jest przede wszystkim z wielkiego hitu lat 80. "Take On Me". Artysta obecnie zmaga się z poważną chorobą neurodegeneracyjną. Muzyk przeszedł dwie skomplikowane operacje mózgu w amerykańskiej klinice. Informacje o stanie jego zdrowia pojawiły się na oficjalnej stronie formacji.
- 10 zdjęć Zobacz galerię
- Morten Harket cierpi na chorobę Parkinsona.
- Muzyk przeszedł dwie operacje w amerykańskiej klinice.
- Wokalista zdecydował się opowiedzieć więcej o swoim stanie na stronie zespołu.
Morten Harket niedawno udzielił wywiadu dziennikarzowi muzycznemu Janowi Omdahlowi, który znalazł się na oficjalnej stronie internetowej A-ha. W rozmowie wokalista opowiedział o swoim stanie zdrowia. Stąd wiemy, że u Harketa zdiagnozowano chorobę Parkinsona. Jednakże artysta nie zamierza się poddawać, jak sam przyznaje, podziela w tym przypadku zdanie swojego 94-letniego ojca.
Lider A-ha zmaga się z chorobą Parkinsona
Frontman A-ha stwierdził, że nie miał problemu z akceptacją diagnozy.
Nie mam problemu z zaakceptowaniem diagnozy. Z czasem wziąłem sobie do serca podejście mojego 94-letniego ojca do sposobu, w jaki organizm stopniowo się poddaje: »Używam tego, co działa« - powiedział Omdahlowi.
Jednocześnie Harket powstrzymuje zapędy nadgorliwych fanów.
Będę otrzymywał mnóstwo wiadomości o tym, co robić i jak sobie z tym radzić. Mnóstwo sugestii dotyczących lekarstw i tym podobnych, wszystkie od ludzi z dobrymi intencjami. Wiem, że istnieje wiele opinii i alternatywnych teorii, ale muszę słuchać specjalistów, których mam do dyspozycji, którzy zajmują się tym ze mną i dla mnie, i którzy uważnie śledzą rozwój wielu obszarów badań prowadzonych obecnie. Nie będę w stanie przetworzyć niczego innego - dodał.
Morten Harket walczy z chorobą w specjalistycznej klinice
Wokalista A-ha podjął się leczenia w amerykańskiej klinice Mayo. Przeszedł już dwie operacje, z czego pierwsza z nich odbyła się w czerwcu ubiegłego roku. Wtedy właśnie wszczepiono mu specjalne elektrody w lewą półkulę mózgu. Drugą zaś przeprowadzono w grudniu.
Obie operacje przebiegły pomyślnie, dzięki czemu Harket nie odczuwa większości fizycznych objawów choroby. Jednakże, jak sam przyznał w wywiadzie dla Paula Sinclaira, zabiegi przyniosły także skutki uboczne. Te wpłynęły niekorzystnie na jego głos, osłabiając go.
Zobacz, jak dziś wygląda Morten Harket w naszej galerii. Kliknij >>>TUTAJ
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!