"Shrek 5". To on będzie nowym Osłem. "Mam zakaz"
"Shrek" doczeka się w przyszłym roku nowej części. W związku ze śmiercią Jerzego Stuhra fani produkcji długo zastanawiali się, kto użyczy głosu postaci Osła, którego we wszystkich poprzednich częściach filmu dubbingował znany aktor. Jak się okazuje, decyzja już zapadła. Fani filmu ocenią jej słuszność po wizycie w kinach pod koniec przyszłego roku.
- "Shrek" doczeka się pod koniec 2026 roku zupełnie nowej części.
- Nad oryginalną i polską wersją językową filmu ponownie będą pracować znani już widzom aktorzy.
- Wiadomo, kto zastąpi Jerzego Stuhra, który dubbingował w produkcji postać Osła.
"Shrek" to animacja, która na początku lat dwutysięcznych podbiła serca widzów na całym świecie. Film doczekał się do tej pory trzech pełnometrażowych kontynuacji i dwóch spin-offów, których głównym bohaterem został Kot w butach. Twórcy kultowej produkcji nie planują jednak na tym poprzestać. Pod koniec przyszłego roku na wielki ekran ma trafić kolejna odsłona kinowego hitu, zatytułowana "Shrek 5".
Rozwiąż quiz o "Shreku". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Kultowe teksty ze "Shreka". Mniej niż 12/20 mają tylko poddani Farquaada!
"Shrek" powróci z nową częścią
"Shrek 5" zostanie wyprodukowany przez DreamWorks Animation. Reżyserią filmu zajmą się natomiast Walt Dohrn i Conrad Vernon. Wiadomo, że do obsady animacji powrócą dobrze znane fanom serii gwiazdy. Tytułowemu bohaterowi produkcji głosu użyczy Mike Myers, Fionę będzie dubbingować Cameron Diaz, a Osła – Eddie Murphy.
Jeśli chodzi o polską ścieżkę dźwiękową do "Shreka 5", postać uwielbianego przez fanów ogra ponownie przemówi głosem Zbigniewa Zamachowskiego. Podjęto już także decyzję w sprawie roli Osła, nad którą zawsze pracował do tej pory Jerzy Stuhr. Ponieważ w lipcu zeszłego roku aktor zmarł, bohatera będzie teraz dubbingować ktoś inny. Jak dowiedział się Pudelek, propozycję zastąpienia nieżyjącego ojca przyjął jego syn.
Decyzja zapadła stosunkowo niedawno. Zdecydowano, że Maciej Stuhr będzie wspomagany przez sztuczną inteligencję, aby widzowie jak najmniej odczuli brak Jerzego Stuhra. Na razie szczegóły wykorzystania tej technologii są owiane tajemnicą. Pozostali aktorzy wiedzą już o jego angażu – przekazał informator serwisu.
To on użyczy głosu Osłowi
Maciej Stuhr początkowo z dużą rezerwą podchodził do kwestii przejęcia roli Osła po zmarłym ojcu. Aktor od początku był świadomy, że byłoby to ogromnym wyzwaniem:
Gdyby miało do tego dojść, byłoby to oczywiście rodzajem jakiejś misji samobójczej, ponieważ pierwowzór tej postaci nagrany przez mojego tatę sięgnął chyba zenitu dubbingowych możliwości i wszystko, co teraz się zrobi, będzie gorsze, więc jeśli ktokolwiek zdecyduje się to robić, musi się liczyć z tym, że duża część widzów powie: to już nie to samo – mówił jakiś czas temu gwiazdor w programie "Kwiatki polskie".
Ostatecznie syn Jerzego Stuhra zgodził się jednak na zmierzenie się z rolą. Na razie aktor nie może jednak zdradzać jeszcze żadnych szczegółów związanych ze swoim angażem. – Niestety, mam póki co zakaz wypowiadania się na ten temat. Przyjdzie jeszcze czas! – powiedział Pudelkowi.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!