Wystarczyły 2 minuty, by stworzyć klasyk z 1985 roku. "Najpopularniejsza piosenka, jaką napisałem"
Rockowy klasyk z 1985 roku spędził ponad 20 tygodni na listach przebojów, stał się hitem całego pokolenia, do dziś cieszy się popularnością wśród słuchaczy, a Bruce'owi Springsteenowi zajęło zaledwie dwie minuty, aby go stworzyć. Singiel "I'm on Fire" ukazał się ponad czterdzieści lat temu, a pomimo upływu czasu nieustanne robi furorę w rozgłośniach radiowych. "To najpopularniejsza piosenka spośród wszystkich, jakie napisałem" – podkreślał muzyk.
- Singiel "I'm on Fire" zadebiutował na półkach sklepowych 6 lutego 1985 roku.
- Bruce Springsteen umieścił tę piosenkę na swoim legendarnym albumie pt. "Born in the U.S.A.".
- Utwór niespodziewanie okazał się fenomenem. Dotarł na szczyt list przebojów "Billboard" Hot 100.
Przełom w karierze Bruce’a Springsteena nastąpił wraz z premierą wydawnictwa muzycznego z 1984 roku, "Born in the U.S.A.", które przyniosło piosenkarzowi największy sukces i światową rozpoznawalność. Album wprowadzono w 2012 roku do Grammy Hall of Fame, podkreślając, jak ważną odegrał rolę w łączeniu klasycznego i współczesnego amerykańskiego rocka. Spędził siedem tygodni na liście przebojów "Billboard" 200 i sprzedał się w ponad 15 milionach egzemplarzy w samych Stanach Zjednoczonych.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Dopasujesz hit do daty? Za 16/20 bijemy brawo!
Przełomowy moment w karierze Bruce’a Springsteena. Tego domagała się publiczność
"Born in the U.S.A." został wyprodukowany we współpracy z Jonem Landau, Chuckiem Plotkinem oraz Stevenem Van Zandtem. Płytę promowały takie single jak "Dancing in the Dark", "Cover Me" i tytułowy "Born in the U.S.A.". Co ciekawe, po premierze albumu w czerwcu 1984 roku słuchacze domagali się, aby Springsteen wydał "I'm on Fire" jako samodzielny singiel. Tak też się stało. Numer ukazał się 6 lutego 1985 roku.
Wystarczyło dziesięć dni, aby "I'm on Fire" namieszał w muzycznym świecie. Piosenka trafiła na listę "Billboard" Hot 100, koniec końców, dotarła aż do 6. miejsca. We wspomnianym rankingu spędziła w sumie 20 tygodni, co okazało się niemałym osiągnięciem nawet dla Springsteena.
Historia powstania "I'm on Fire". "Nie sądziłem, że kiedykolwiek..."
W wywiadzie dla "Rolling Stone" Bruce Springsteen nie krył zdziwienia, że "I'm on Fire" urosło do rozmiarów tak wielkiego hitu. Przyznał, że o mały włos, a numer wcale nie znalazłby się na albumie.
Piosenkarz tłumaczył: "To była dosłownie piosenka, którą napisałem w dwie minuty. Nawet się nad tym nie zastanawiałem. Nie sądziłem, że kiedykolwiek trafi na płytę. A w studiu jestem ja, grający na gitarze Johnny’ego Casha z Tennessee Three. Do tego dochodzi syntezator i Max [Weinberg] grający na basie. Myślę, że to wszystko, co znajduje się na tej płycie".
Napisałem ją w dwie minuty. A jeśli zajrzysz teraz do iTunes, to jest to najpopularniejsza piosenka spośród wszystkich, jakie napisałem. Napisałem ją w dwie minuty! – powiedział dla cytowanego źródła.
"I'm on Fire" możesz posłuchać tutaj:
Źródła: ZlotePrzeboje.pl, Americansongwriter.com, Songfacts.com, Parade.com, Grammy.com, Rollingstone.com