To dlatego królowa lat 80. zniknęła. Tym zajęła się legenda polskiej sceny
W latach 70. i 80. Zdzisława Sośnicka była jedną z najpopularniejszych polskich wokalistek, jednak w pewnym momencie kariery osunęła się nieco w medialny cień. Tak potoczyły się jej losy.
Zdzisława Sośnicka przyszła na świat 29 sierpnia 1945 roku. Od dziecka interesowała się muzyką, a pasję do niej odziedziczyła po swojej ukochanej mamie Kazimierze, która uczyła się grać na fortepianie. Gdy dziewczynka miała 7 lat, mama zaprowadziła ją na egzamin do szkoły muzycznej, gdzie przez kolejne lata Zdzisława kształciła swoje umiejętności.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Zdzisława Sośnicka uczyła się w klasie fortepianu. Jako jedna z najlepszych pianistek otrzymała stypendium szopenowskie. Występowała na wielu akademiach oraz koncertach jednak czuła, że sama pianistyka jej nie wystarcza. W 1963 roku rozpoczęła więc studia w Akademii Muzycznej w Poznaniu, ten sam rok okazał się przełomowy dla jej kariery.
Zdzisława Sośnicka - imponująca kariera polskiej wokalistki
Na krótko po rozpoczęciu nauki w akademii Zdzisława Sośnicka zadebiutowała na scenie jako piosenkarka. Niespełna 20-letnia wokalistka wystąpiła na Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze. Wykonała tam utwór "Wieczór na redzie" i zajęła drugie miejsce w konkursie. Dzięki temu dała poznać się w branży muzycznej, a później przyszedł czas na kolejne sukcesy.
Zobacz także: W latach 80. świat szalał za tym hitem. Był przekleństwem dla autorki
Zdzisława Sośnicka występowała na wielu prestiżowych festiwalach w kraju i zdobywała liczne nagrody. W międzyczasie ukończyła także studia. Przełom w karierze wokalistki nastąpił w 1971 roku na Festiwalu w Sopocie, gdy zaśpiewała utwór "Dom, który mam".
Owacje publiczności trwały 12 minut, a za występ przyznano jej nagrodę publiczności "Bisowałam, sama nie wiem, ile razy" mówiła w jednym z wywiadów. Lata 70. i 80. należały do Zdzisławy Sośnickiej. Koncertowała po całym kraju, a później… zniknęła.
Miałam wrażenie, że życie ucieka mi przez palce. Pomyślałam, że kiedyś przestanę śpiewać i wówczas okaże się, jak niewiele mi pozostało […] postanowiłam wszystko zmienić. Powiedziałam sobie stop. I zwolniłam bieg. To był mój świadomy, dobrze przemyślany wybór. W pewnym momencie stwierdziłam, że nie mam czasu na nic, a na śpiewaniu świat się nie kończy — opowiadała cytowana przez Onet wokalistka.
Po tym, jak zwolniła tempa, Zdzisława Sośnicka odnalazła wymarzony spokój. Wraz z mężem wybudowała dom w spokojnej okolicy i wreszcie mogła odpocząć. Choć wylansowała wiele legendarnych przebojów, za jeden ze swoich największych sukcesów Zdzisława Sośnicka uważa swoje małżeństwo. Od 1964 roku jest w szczęśliwym związku z Jerzym Bajerą, dla którego napisała utwór "Uczymy się żyć bez końca".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!