Natalia de Barbaro wprost o miłości. "Tęsknota zakłada jakiś rodzaj związku"
Natalia de Barbaro, słynna pisarka, psycholożka i organizatorka warsztatów, gościła w Radiu Złote Przeboje. W rozmowie z Marzeną Rogalską opowiedziała o książce "Przejścia. Którędy do miłości?", miłości i o tym, co oznacza portugalskie słowo »Saudade«. "Myślę, że nie narodził się człowiek, który nie miałby w sobie tęsknoty za miłością i tym samym nie miałby w sobie miłości" – powiedziała na antenie.
- Natalia de Barbaro była gościnią Marzeny Rogalskiej.
- Pisarka, psycholożką i socjolożka opowiedziała m.in. o książce "Przejścia. Którędy do miłości?".
- Posłuchaj, co jeszcze zdradziła w programie "Weekend jak marzenie".
Natalia de Barbaro jest polską pisarką, poetką, psycholożką społeczną, a także autorką bestsellerowego tytułu "Czuła Przewodniczka". W 2026 roku zaprezentowała nową książkę – "Przejścia. Którędy do miłości?". Kiedy w poprzednich wydaniach zgłębiała meandry codzienności i odkrywała tajniki kobiecej intuicji, tym razem zachęciła swoje czytelniczki do poszukiwania we własnym doświadczeniu wszelkich przejawów miłości. O trosce, odwadze i dobroci rozmawiała też z Marzeną Rogalską w Radiu Złote Przeboje.
Natalia de Barbaro w Radiu Złote Przeboje: "Myślę o miłości trochę jak o powietrzu"
Natalia de Barbaro w programie "Weekend jak marzenie" podzieliła się ze słuchaczami swoją definicją miłości, która – jak się okazuje – zmieniała się z biegiem lat. "Miłość – jak nie tędy, to tędy" – powiedziała na antenie. "Najpierw myślałam o miłości romantycznej, a teraz czuję, że to jest dla mnie pojęcie szersze. Wydaje mi się, że myślę o miłości trochę jak o powietrzu".
Pisarka, pracując nad książką "Przejścia. Którędy do miłości?", czerpała inspirację z własnych i cudzych doświadczeń. Przyznała, że wierzy, że "miłość jest najgłębszym przeczuciem ludzkiego serca". Tego przesłania nauczyła się zarówno od swojego męża, jak również od jednej z uczestniczek z warsztatów.
»Saudade« po portugalsku znaczy tęsknota za czymś, czego nigdy nie było – powiedziała w Radiu Złote Przeboje. – Wierzę, że nie można tęsknić za czymś, czego się w ogóle w sobie nie ma. Tęsknota zakłada jakiś rodzaj związku. Myślę, że nie narodził się człowiek, który nie miałby w sobie tęsknoty za miłością i tym samym nie miałby w sobie miłości.
Natalia de Barbaro o czułości: "Trzymanie sztamy ze sobą"
Natalia de Barbaro w swoich książkach wielokrotnie wspominała o siostrzeństwie i bohaterstwie kobiet. Skąd czerpać wewnętrzną siłę? "Mam taką mantrę, którą bardzo lubię. Zachęcam też do wypróbowania jej, bo ona naprawdę działa. Mianowicie: »Trzymam cię«" – opowiadała w rozmowie z Marzeną Rogalską.
Nie »Trzymam się«, nie »Wytrzymuję«, tylko »Trzymam cię«. To oznacza taką zgodę, oczywiście umowną, ale wprowadza również taką wewnętrzną strukturę. Na przykład wydaje mi się, że zgubiłam kartę. Klasyk. Denerwuję się. I wtedy mówię sobie: "Trzymam cię".
"Czyli jestem z jednej strony tą zdenerwowaną, a z drugiej strony tą, która się sobą zaopiekowała w tym momencie. [...] Właśnie to trzymanie sztamy ze sobą i mówienie »Trzymam cię« buduje takie wewnętrzne poczucie zaufania do siebie samej" – podsumowała autorka "Przejścia. Którędy do miłości?".
Źródła: ZlotePrzeboje.pl