Amerykanin pierwszy raz jechał polskim pociągiem. To najbardziej go zszokowało
Pochodzący z USA vloger podróżniczy Maxwell Banton niedawno gościł w Polsce. Zamieścił w sieci wiele nagrań dotyczących swoich spostrzeżeń z pobytu nad Wisłą. Jeden z postów dotyczył kolei. Amerykanin przejechał się polskim pociągiem po raz pierwszy i jedna rzecz mocno go zaskoczyła.
- Maxwell Banton prowadzi w serwisie YouTube oraz na Instagramie konto Max Takes On World.
- Amerykański vloger podróżniczy opublikował we wrześniu nagranie z polskiego pociągu.
- Podzielił się tam swoimi doświadczeniami i nie krył szoku z powodu jednej rzeczy.
Narzekanie nad Wisłą na kolej nie jest niczym nowym. Bolączkami w odczuciu Polaków są częste spóźnienia, awarie, nierzadko stan linii kolejowej, a czasami również warunki podróży. A jak polskie pociągi oceniają obcokrajowcy? Swoją opinię zdradził ostatnio pewien amerykański turysta.
Rozwiąż quiz o podróżach w PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Podróże w PRL. Jeśli to pamiętasz, musisz zdobyć 20/20
Vloger z Ameryki szczerze o Polsce
Tym amerykańskim turystą był Maxwell Banton. To były żołnierz United States Marine Corps i prezenter telewizyjny, który od pięciu lat działa głównie jako vloger podróżniczy na swoim kanale Max Takes On World. Mężczyzna miał okazję odwiedzić wiele krajów na świecie, w tym pod koniec lata br. Polskę.
Potem zaczął zamieszczać w serwisie YouTube oraz w mediach społecznościowych materiały, jakie nagrał w naszym kraju. Podjął się paru eksperymentów społecznych, w jednym poście opowiadał też o polskiej kuchni.
Amerykański vloger podróżniczy podejmował różne tematy, w tym ten dotyczący transportu publicznego w Polsce, a dokładniej rzecz ujmując - polskich pociągów.
To zszokowało amerykańskiego turystę w polskim pociągu
Amerykański turysta na początku września wrzucił do sieci nagranie z podróży polskim pociągiem. Przyznał, że była to jego pierwsza przejażdżka polską koleją. Tym, co najbardziej zwróciło jego uwagę była... cisza, w którą wręcz "nie mógł uwierzyć". Porównał to do tego, co spotkało go w Hiszpanii, gdzie było bardzo gwarno.
Czy to normalne, że w Polsce nikt nie rozmawia w pociągu? Zupełna cisza. Ani szeptu. Trochę spokojnie… trochę niesamowicie. To uderzyło mnie najbardziej, bo przypomniałem sobie przejażdżkę w Barcelonie, gdzie metro przypominało klub.
Pod postem pojawiło się wiele komentarzy. Internauci pisali np.
"To jeden z powodów, dla którego kocham mieszkań w Polsce"; "Wiemy po prostu jak zachowywać się w miejscach publicznych"; "To się nazywa szacunek. I to jest piękne".
Ktoś inny natomiast zauważył odnośnie ciszy w polskim pociągu:
To prawdopodobnie dlatego, że wszyscy pasażerowie są sobie obcy, więc wolą przeczytać książkę lub po prostu słuchać ulubionej muzyki. Gdyby była grupa znajomych, to byłoby trochę żywiej.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!