advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Koniec z takimi śniadaniami w hotelach. Turyści będą niepocieszeni

3 min. czytania
02.10.2025 20:13
Zareaguj Reakcja

Obecnie lwia część hoteli oferuje śniadania w formie bufetu. Szwedzki stół to rozwiązanie bardzo wygodne dla turystów, ale ma też swoje minusy. Co więcej, są one na tyle duże, że część obiektów hotelowych decyduje się na duże zmiany w kwestii serwowania śniadań.

Polscy turyści uwielbiają takie śniadania. Te zmiany w hotelach mogą im się nie spodobać
fot. Stanislaw Bielski / Reporter / East News
  • Śniadania w formie bufetu w coraz większej liczbie hoteli zaczynają przechodzić do przeszłości.
  • Z kolei w innych obiektach, w których pozostaną, zostaną wprowadzone inne, mniejsze zmiany.
  • Celem tych wszystkich zmian jest przede wszystkim ograniczenie problemu marnowania jedzenia.

Współcześnie śniadania w formie bufetu są absolutnym standardem w hotelach. Szwedzki stół jest przygotowywany dla turystów w znacznej większości obiektów hotelowych. To jednak powoli zaczyna się zmieniać - i to na całym świecie. O jakich dokładnie zmianach mowa?

Rozwiąż quiz o wakacjach w PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Wakacje w PRL. Spędzałeś lato na wsi? Komplet to konieczność!

1/20 W PRL-u jeździło się na:

Z tym wiąże się szwedzki stół w hotelach

Szwedzki stół nie bez kozery jest ulubioną formą serwowania śniadań w oczach większości turystów. Dzięki takiemu otwartemu bufetowi sami mogą bowiem sobie dobrać wszystkie produkty, które złożą się na ich śniadanie. Przy dużej liczbie różnorodnych składników mogą skomponować najważniejszy posiłek dnia od początku do końca wedle własnego gustu.  

Jednak śniadanie w formie bufetu ma też sporo minusów, o których zaczyna się mówić coraz więcej. Hotele, nie wiedząc, jakie będzie zapotrzebowanie na dane produkty wśród gości, przygotowują więcej jedzenia.  

Redakcja poleca

Z kolei goście hotelowi - jak tłumaczy cytowana przez BBC specjalistka od konsumenckich zachowań, dr Kelly L. Haws - przy tak dużym wyborze i samoobsłudze mają trudności z ocenieniem wielkości porcji, a także z powstrzymaniem się od próbowania różnych rzeczy. W wyniku tego nabierają więcej, niż realnie są w stanie zjeść. 

Z powyższych powodów po śniadaniu pozostaje dużo jedzenia, które potem ląduje w śmieciach. Marnuje się jednak nie tylko jedzenie. Dyrektorka działu marketingu i komunikacji w The Sustainable Restaurant Association, Jocelyn Doyle, przypomina w rozmowie z BBC:

Zmarnowana żywność to także zmarnowane zasoby, takie jak woda, energia czy praca, a gdy jedzenie trafi na wysypisko, emituje szkodliwe dla bioróżnorodności planety gazy cieplarniane.
Redakcja poleca

Problem marnowania jedzenia jest duży. Hotele wprowadzają zmiany

Na to, że problem jest poważny, wskazują liczby. W raporcie UNEP Food Waste Index Report 2024 wskazano, że w zeszłym roku blisko 30 proc. z ponad 1 mln ton zmarnowanej żywności generował przemysł gastronomiczny. Co więcej, w hotelach prawie dwa i pół razy więcej odpadów powstaje średnio po śniadaniach ze szwedzkiego stołu niż po śniadaniach podawanych z menu.  

Wcześniej wspominana Jocelyn Doyle podnosi, że ograniczenie marnotrawienia jedzenia już na poziomie samych śniadań w hotelach będzie wiązało się z ogromną zmianą. Rzeczywiście, jak informuje BBC, niektóre hotele postanowiły już odejść od śniadań w formie bufetu.

Jednak więcej obiektów w różnych zakątkach świata nie zrezygnowało całkowicie ze szwedzkiego stołu. Zamiast tego np. postanowiło przypominać turystom znakami, żeby "nabierali tylko tyle, ile są w stanie zjeść".

Inne hotele zmniejszyły liczbę deserów w ofercie, dały do dyspozycji gościom mniejsze talerze, postanowiły wstępnie porcjować niektóre produkty albo zaczęły oferować je w mniejszych ilościach, z częstszymi dolewkami/dokładkami.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!