advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Benzyna i ogrzewanie jeszcze droższe? To nas czeka w 2027 roku

3 min. czytania
28.10.2025 08:50
Zareaguj Reakcja

Unijne władze wprowadzają nowy system handlu emisjami, który może mocno uderzyć w portfele Polaków. Cena benzyny, gazu czy węgla może wzrosnąć nawet o kilkanaście procent. Choć polska strona walczy o złagodzenie reformy i przygotowuje dopłaty, to ETS2 jest niemal pewny.

Choć wszystkie zmiany nie są jeszcze pewne, rząd już teraz planuje program osłonowy.
fot. Pixabay
  • Cena benzyny, gazu i węgla wzrośnie przez unijny ETS2.
  • Nowy system handlu emisjami rozszerzy się na transport i budynki.
  • Rząd pracuje nad pakietem osłonowym dla obywateli.

Od 2005 roku w Unii Europejskiej działa system handlu emisjami (ETS). To mechanizm, który zmusza elektrownie, ciepłownie i zakłady przemysłowe do kupowania specjalnych uprawnień. Każdy, kto chce wyrzucić tonę CO2 do atmosfery, musi za nią zapłacić.

Cena ogrzewania i energii wzrosła już przez ten system. Uprawnienia sprzedawane są na unijnych aukcjach albo wymieniane między firmami. W ostatnich latach najczęściej kosztowały od 60 do 100 euro za tonę. Emisja w objętych sektorach spadła o około połowę, a system stał się fundamentem europejskiej polityki klimatycznej.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Quiz. Patenty rodem z PRL. Tylko zaradni zgarniają 100 proc.

1/20 W jaki sposób przewijano kasety magnetofonowe?

ETS2 dla Polski. Wyższe ceny benzyny i ogrzewania nadchodzą

Kolejny krok to ETS2, który obejmie paliwa używane do ogrzewania budynków (olej opałowy, gaz) oraz w transporcie drogowym. Tym razem dostawcy paliw będą zmuszeni kupować uprawnienia, a cena benzyny i innych paliw automatycznie wzrośnie. Lata 2025-2026 to czas przygotowawczy.

System ruszy oficjalnie w 2027 roku, choć nie wyklucza się przesunięcia startu na 2028, jeśli koszty energii będą zbyt wysokie. Cena gazu i innych surowców może wtedy gwałtownie poszybować w górę.

Redakcja poleca

Wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta informował w październiku 2025 roku, że Polska wraz z Włochami, Czechami i Belgią tworzy koalicję kilkunastu państw. Wspólnie zabiegają o wprowadzenie limitów cenowych oraz rozważają opóźnienie pełnego uruchomienia systemu do 2028 roku.

Rząd prowadzi rozmowy w Radzie UE i zapowiada oficjalne stanowisko przed zaplanowanym na 2026 rok przeglądem dyrektywy ETS2. Cena benzyny, gazu i węgla może bowiem wzrosnąć tak bardzo, że obciąży gospodarstwa domowe i małe firmy.

Donald Tusk poinformował w drugiej połowie października, że instytucje UE i państwa członkowskie zgodził się na rewizję ETS2.
Donald Tusk poinformował w drugiej połowie października, że instytucje UE i państwa członkowskie zgodził się na rewizję ETS2.
fot. Anita Walczewska/East News

Cena gazu i benzyny. Tyle możesz zapłacić

ETS1 już wpłynął na nasze portfele. Wzrost cen uprawnień CO2 z około 25 euro za tonę w 2020 roku do 80-90 euro w latach 2022-2023 przyczynił się do podwyżek ceny ogrzewania i prądu o 20-30 procent, wynika z analiz Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami oraz Urzędu Regulacji Energetyki.

Teraz podobny mechanizm obejmie paliwa do ogrzewania i transportu. Dostawcy gazu, węgla, oleju opałowego i benzyny będą płacić za emisje CO2 i doliczyć te koszty do ceny benzyny i innych paliw.

Prognozy instytucji takich jak BloombergNEF i KOBiZE są niepokojące. Bez mocnych zabezpieczeń cena opału związana z uprawnieniami w ETS2 może w 2027 roku osiągnąć około 100 euro za tonę CO2, a w 2030 roku przekroczyć 120 euro.

W takim scenariuszu rachunki za gaz używany do ogrzewania mogą wzrosnąć o kilka-kilkanaście procent rocznie. Tona węgla może podrożeć nawet o kilkaset złotych, a litr paliwa na stacji kosztowałby o 40-50 groszy więcej. Z drugiej strony, scenariusze zakładające korytarz cenowy lub większą podaż uprawnień przewidują spadek średniej ceny do około 45 euro w 2030 roku, co ograniczyłoby wzrost do kilku procent.

Redakcja poleca

Unia Europejska podkreśla, że część wpływów z ETS2 powinna wracać do obywateli w formie rekompensat. Cena ogrzewania najbardziej uderzy w starsze, nieocieplone domy, gdzie wysokie zużycie paliwa może szybko przełożyć się na znaczące podwyżki kosztów. Polski rząd już teraz zapowiedział pakiet osłonowy.