Włącz radio

To wyznała nagle Edyta Górniak. "Nie wiem, który koncert będzie ostatni"

2 min. czytania
23.08.2025 18:39
Zareaguj Reakcja

Wiadomość, że Stanisław Sojka nie żyje, wstrząsnęła mieszkańcami całej Polski. W gronie osób, które znały muzyka oraz rozpaczają po jego nagłej śmierci, znalazła się Edyta Górniak. Piosenkarka zdecydowała się na niepokojące wyznanie. 

Edyta Górniak zdecydowała się na wstrząsające wyznanie
fot. EAST NEWS (VIPHOTO)
  • Stanisław Sojka nie żyje, a Polacy wciąż z trudem godzą się z jego nagłą śmiercią. 
  • Rozpaczy po odejściu popularnego muzyka nie kryje m.in. Edyta Górniak.
  • Piosenkarka, poruszona śmiercią kolegi po fachu, zdecydowała się na szczególne wyznanie. 

Stanisław Sojka zmarł niespodziewanie w czwartek 21 sierpnia br. Ostatnie chwile życia muzyk spędził w Sopocie, gdzie miał wystąpić na tamtejszym festiwalu. Niestety – nie zdążył. 

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Największe polskie hity. Tylko najbardziej uważni zdobędą 20/20!

1/20 Edyta Górniak śpiewała, że "To ona była Ewą"

Nie żyje Stanisław Sojka. Edyta Górniak reaguje na śmierć muzyka

Oficjalna przyczyna śmierci Stanisława Sojki na razie nie została podana do wiadomości publicznej. W chwili śmierci muzyk miał 66 lat. Na temat jego nagłego odejścia wypowiedziało się wiele polskich gwiazd, m.in. Małgorzata Kożuchowska czy Edyta Górniak. Druga z artystek zdecydowała się przy tym na osobiste wyznanie. 

Redakcja poleca

Edyta Górniak zabrała głos na temat śmierci Stanisława Sojki za pośrednictwem Instagrama. Piosenkarka zdecydowała się na zamieszczenie na Instastory czarno-białego zdjęcia zmarłego muzyka oraz własnej refleksji na temat pracy w show-biznesie. 

Zawsze staję przed mikrofonem w najlepszej wersji siebie, jaka jest mi dostępna na danym etapie życia. Zarówno pod kątem wokalnym, jak i emocjonalnym. Niezmiennie jednak zawsze pełna staranności, miłości, oddania i szacunku, dla Was. Zawsze się denerwuję i zawsze jestem precyzyjna, co mnie wyczerpuje, odbiera mi radość i prawdę mówiąc, rujnuje mój spokój – napisała Edyta Górniak na Instastory. 

To nie był koniec przemyśleń Edyty Górniak. Piosenkarka przyznała, że zdaje sobie sprawę z własnego perfekcjonizmu oraz przywiązywania do występów prawdopodobnie zbyt wielkiej wagi.

Górniak, poruszona śmiercią Stanisława Sojki, wyjawiła, że nie robi tego bez powodu. Przeciwnie, artystka po prostu cały czas ma z tyłu głowy, że każdy występ może okazać się ostatnim w jej życiu. 

Być może wciąż jestem trudna dla wielu, zbyt wymagająca. Może za bardzo się stresuję, może za bardzo mi zależy i nie potrafię odpuścić, nigdy. Wiecie dlaczego? Bo nie wiem, który koncert będzie ostatni – podsumowała Edyta Górniak na Instastory. 

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!