Nie zamarza nawet na mrozie. Naukowcy w końcu rozwikłali jego tajemnicę
Wodospad Krwi to zjawisko, które od ponad stu lat fascynowało zarówno naukowców, jak i zwykłych ludzi. Nic dziwnego – w końcu strumień posiada nietypową, "krwistą" barwę oraz nigdy, mimo panującego dookoła zimna, nie zamarza. Teraz wreszcie ustalono, z czego to wynika.
- Wodospad Krwi to fascynujące zjawisko przyrodnicze.
- Naukowcy od ponad stu lat łamali sobie głowy nad tym fenomenem.
- Teraz wiadomo, co sprawia, że woda w strumieniu ma "krwisty" kolor oraz nigdy nie zamarza.
Wodospad Krwi to obszar w jednej z dolin McMurdo Dry Valleys na Ziemi Wiktorii na Antarktydzie Wschodniej. Oficjalnie po raz pierwszy został dostrzeżony w 1911 roku. Zauważył go Thomas Griffith Taylor, angielski geograf i antropolog.
Rozwiąż quiz z wiedzy ogólnej. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Trudny quiz z wiedzy ogólnej. Już 10 punktów to duży sukces!
Wodospad Krwi – wyjaśnienie zjawiska
Między naukowcami przez lata nie istniała zgoda odnośnie do tego, co sprawia, że woda Wodospadu Krwi wygląda tak, a nie inaczej. Jedna z popularniejszych hipotez głosiła, że za nietypową barwę są "odpowiedzialne" czerwone algi.
Dopiero z czasem naukowcy doszli do wniosku, że hipoteza o algach była błędna. Okazało się, że woda jest zabarwiona, ponieważ ma wysokie stężenie żelazu. Wciąż nie odpowiadało to jednak na inne kluczowe pytanie – w jaki sposób woda utrzymuje stan ciekły, chociaż temperatury na Antarktydzie Wschodniej sięgają nawet kilkunastu do kilkudziesięciu stopni Celsjusza "na minusie".
W 2025 roku zostało przeprowadzone dodatkowe badanie Wodospadu Krwi, tym razem z wykorzystaniem czujnika elektromagnetycznego. Przeskanował on powierzchniowe struktury całej doliny, odkrywając, że wodospad łączy się z rozległą siecią podziemnych rzek i jezior.
Jak możemy przeczytać w czasopiśmie naukowym "Nature Communications", w Wodospadzie Krwi odkryto niezwykle wysoki poziom soli. Jest on wręcz dwukrotnie wyższy niż w wodzie morskiej. Kiedy następuje zamarzanie miejscowych wód, dochodzi do uwalniania tzw. ciepła utajonego krzepnięcia, przez co sam wodospad płynie swobodnie. Szczególnie że wspomniana sieć rzek i jezior rozciąga się w głąb lądu na odległość aż 12 kilometrów – minimum!
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!