Włącz radio

Garth Hudson nie żyje. Grał u boku Boba Dylana

2 min. czytania
21.01.2025 18:34
Zareaguj Reakcja

Garth Hudson nie żyje. Odszedł jako ostatni z członków kultowego zespołu The Band. Dożył 87 lat. Do wiadomości publicznej podano szczegóły ostatnich chwil muzyka, który na koncie miał m.in. występy z Bobem Dylanem. 

Garth Hudson nie żyje
fot. YouTube
  • Garth Hudson, znany muzyk rockowy, nie żyje. W chwili śmierci miał 87 lat. 
  • Hudson zasłynął dzięki występom w zespole The Band, którego szczyt kariery przypadał na przełom lat 60. i 70. ubiegłego wieku. 
  • Ostatnie chwile życia Hudson spędził na cieszeniu się spokojem i odpoczynkiem w jednym z amerykańskich domów opieki. 

Garth Hudson zmarł we wtorek 21 stycznia br. Rockman spędził ostatnie chwile w domu opieki w Woodstock w stanie Nowy Jork (USA). Informację o śmierci członka jednego z najważniejszych kanadyjskich zespołów rockowych ubiegłego wieku w rozmowie z portalem Toronto Star potwierdzili jego spadkobiercy. 

Nie żyje Garth Hudson. Kim był?

Garth Hudson był saksofonistą i organistą w zespole The Band. Grupa specjalizowała się w muzyce rockowej z elementami folku, bluesa, country, a nawet – psychodelii. W pewnym momencie zespół pozostawał w ścisłej współpracy z samym Bobem Dylanem. Jak tłumaczył sam Dylan, zdecydował się na ten ruch, ponieważ czuł zmęczenie materiałem, na którym pracował do tamtej pory. 

Związałem się z The Band, ponieważ miałem już dość folku.

Sam Garth Hudson mimo sławy i uznania pozostawał wyjątkowo skromnym i skrytym człowiekiem. Przez lata konsekwentnie odmawiał udzielania wywiadów, skupiając się na szlifowaniu swojej twórczości. Do swojej śmierci był ostatnim żyjącym członkiem The Band, a także jedynym, który mógł się pochwalić formalnym wykształceniem muzycznym. 

Po rozpadzie The Band w 1978 roku Garth Hudson nie swojej przygody ze sceną. Wprost przeciwnie, rozpoczął karierę solową, która zaowocowała trzema solowymi albumami. Talent i umiejętności Hudsona doceniali nie tylko fani, ale również krytycy. Dobitnie świadczy o tym fakt, że zmarły muzyk mógł w 1994 roku został oficjalnie wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame, a w 2008 otrzymał nagrodę za całokształt twórczości od Recording Academy. 

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!