advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Jerzy Owsiak ma dość. Rozkłada ręce. "Błagam, strach"

2 min. czytania
05.04.2025 21:29
Zareaguj Reakcja

Jerzy Owsiak przekazał przykre wieści. Dziennikarz, stojący na czele Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, po raz kolejny padł ofiarą wymierzonego w swoim kierunku nienawistnego ataku. Tym razem przeciwnicy 71-latka uszkodzili znajdujące się przed jego domem ogrodzenie.

Dom Jerzego Owsiaka został zniszczony przez wandali
fot. Ralf Lotys / CC BY 4.0 / Wikimedia Commons
  • Jerzy Owsiak padł ofiarą aktu wandalizmu.
  • Przeciwnicy dziennikarza zniszczyli ogrodzenie przed jego domem.
  • Prezes Fundacji WOŚP zabrał głos w sieci.

Jerzy Owsiak od ponad trzech dekad stoi na czele Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która nieustannie wspomaga leczenie najbardziej potrzebujących pacjentów w Polsce. Dobroczynna działalność dziennikarza ma jednak swoich przeciwników. 71-latek od miesięcy mierzy się z ich powodu z prześladowaniami i pogróżkami. Jak się okazuje, teraz padł ofiarą kolejnego ataku.

Rozwiąż quiz o Jerzym Owsiaku. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Tego mogłeś nie wiedzieć o Jurku Owsiaku! Wynik 50 proc. budzi podziw

1/12 Kiedy urodził się Jurek Owsiak?

Jerzy Owsiak padł ofiarą aktu wandalizmu

Mogłoby się wydawać, że po styczniowym finale WOŚP kierowana w stronę Jerzego Owsiaka fala hejtu znacząco osłabnie. Jak jednak przekazał dziennikarz, stało się inaczej. 71-latkowi, który dopiero co uporał się ze skierowanymi pod swój adres nienawistnymi wiadomościami i telefonami z pogróżkami, przyszło mierzyć się z kolejnym problemem.

Nasz letniskowy dom (120 m2) stoi przy drodze do kościoła. Jest okazja, aby rozwiać te wszystkie komentarze o moich domach i willach. To jedyny dom, jaki mamy. Drewniany, dobrze się w nim czujemy. Dużo zielonego dookoła i bardzo mili sąsiedzi – zaczął swój najnowszy wpis dziennikarz.

W dalszej treści posta prezes Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy poinformował, że wandale zniszczyli znajdujące się przed jego domem ogrodzenie.

No i pojawiły się bazgroły wymalowane sprayem. Konkretne i agresywne. Dalszy ciąg tego medialnego nakręcania pomówień i oskarżeń z agresywnej stacji telewizyjnej. Zniszczone robione rok temu ogrodzenie. Dla nas kolejne traumatyczne przeżycie – czytamy we wpisie 71-latka na Facebooku.
Zobacz także

Dziennikarz drży o swoje bezpieczeństwo

Kolejny atak nienawiści to dla Jerzego Owsiaka powód do realnych obaw o swoje bezpieczeństwo. – Uciekać stąd. Strach. A jak podpalą? To błagam, zadzwońcie, żebyśmy zdążyli wybiec – napisał wprost dziennikarz.

Takie dzikie pomysły, a tu właśnie ruszyła droga krzyżowa. Nasz domek jest na trasie wędrówki do kościoła. Płot jak pierwsza stacja. Nazwę można wymyślić – dodał Jerzy Owsiak.

Mimo przeciwności fundacja działacza w dalszym ciągu prowadzi swoją działalność. – W poniedziałek ruszamy z kolejnym Konkursem Ofert - kupujemy sprzęt dla pulmonologii, dla jednostek OSP i WOPR (zakupy popowodziowe) i dla Centrum Naukowo-Szkoleniowego w Otwocku – zapowiedział Jerzy Owsiak. – Dwa dni i moc urządzeń i negocjacji cenowych. Nawet nie ma kiedy tego zamalować.  A może zostawimy – dodał prezes Fundacji WOŚP, nawiązując do pozostawianych przez wandali nienawistnych napisów.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!