Kantyczki, a może kolędy? Wszystko, czego nie wiecie o świątecznych piosenkach!
Z Bożym Narodzeniem wiąże się wiele tradycji, obrządków czy zwyczajów. Nie może zabraknąć dwunastu potraw, przystrojonej choinki, prezentów oraz właśnie – kolęd. Zwłaszcza te ostatnie są nieodłącznym elementem świąt. Nie wszyscy zdają sobie jednak sprawę, skąd właściwie się wzięły!
Kantyczkami określa się zbiory pieśni religijnych przeznaczone dla wiernych. Zaliczały się do nich również kolędy, które wykonywano w czasie świąt. Dziś dobrze je znamy, bowiem z wieku na wiek, z dekady na dekadę, stawały się coraz popularniejsze. Początkowo jednak były to utwory świeckie o charakterze winszująco-życzeniowym, wykonywane podczas godów z okazji przyjścia Nowego Roku.
Wspomniane gody przeszły jednak przemianę w wyniku chrystianizacji. Przeniesiono je na 25 grudnia oraz zaczęto utożsamiać ze Świętami Bożego Narodzenia. Kościół stopniowo zastępowano świeckie pieśni pieśniami religijnymi, inspirowanymi średniowieczną hymnografią. Jednak nie były to jeszcze kolędy, które znamy we współczesnej formie.
Pierwsze polskie kolędy nie przypominały dzisiejszych
Rodzime kolędy można podzielić na kilka rodzajów. Każdy z nich ma kilka charakterystycznych dla niego cech. Jednym z głównych, a zarazem pierwszym, są kolędy hymniczne, wzorowane na hymnach kościelnych. Ich kompozycja była modlitewna, a słownictwo – typowe właśnie dla hymnów. Treść natomiast zgadzała się z ewangelicznym przekazem.
Redakcja poleca:Hit lat 80. wciąż wywołuje ciarki. Symbol buntu przeciwko PRL
Utwory te jednak nie były – jak współczesne – nacechowane uczuciowo. Zamiast wyrażać radość, relacjonowały wydarzenia biblijne w sposób dosłowny, oszczędny. Przykładem kolędy hymnicznej może być utwór "Anioł pasterzom mówił", który jest jednocześnie przekładem łacińskiego tekstu "Angelus pastoribus dixit vigilantibus". Rodzima wersja tej pieśni powstała prawdopodobnie w zakonie franciszkańskim w XVI wieku.
Oni mieli wpływ na rozwój polskich kolęd
To jednak niejedyna zasługa franciszkanów w rozwoju polskiej kolędy. Im zawdzięczamy bowiem tradycję szopki bożonarodzeniowej. Jednym z elementów takich jasełek był zwyczaj kołysania figurki małego Jezusa.
W trakcie tej czynności śpiewano proste pieśni, dotyczące głównie opiewania narodzin Dzieciątka. Utwory te nazwano rotułami. Przedstawicielem tego rodzaju kolęd jest, chociażby, "Stała nam się nowina miła".
Jednocześnie wiąże się z tym także inny typ świątecznych pieśni. Utwory, będące monologami w kierunku Jezusa i radujące się z jego przyjścia na świat, zyskały miano kolęd-kołysanek.
Ich nastrój jednak znacząco różnił się od poprzednich przykładów. Oczywiście, raz były one bardzo religijne, ale pojawiło się też sporo tkliwych i pełnych matczynego ciepła. Za przykład mogą robić "Kołysanki dziecięce" Stanisława Grochowskiego, "Lulajże, Jezuniu" czy "Gdy śliczna panna syna kołysała". Obok kolęd hymnicznych są to również przykłady najstarszych polskich pieśni bożonarodzeniowych.
Jan Żabczyc zrewolucjonizował podejście do kolęd w Polsce
"Symfonije anielskie, abo kolęda mieszkańcom ziemskim od muzyki niebieskiej, wdzięcznym okrzykiem na dzień Narodzenia Pańskiego Zaśpiewane" to pierwszy polski zbiór kolęd. Jego autorem był Jan Żabczyc, natomiast główną odmianą gatunku występującą w nim jest pastorałka. Ten rodzaj charakteryzuje się tematyką, której motywem przewodnim są sceny z życia pasterzy. Nawiązują one do Ewangelii według św. Łukasza.
Redakcja poleca:Hit lat 70. grano na weselach. Polacy wciąż się nad nim rozpływają
Ten rodzaj kolędy miał za zadanie wyrażać radość zwyczajnych ludzi z przyjścia Chrystusa na świat. Co ciekawe, Żabczyc w pewnym sensie zrewolucjonizował ten gatunek w naszym kraju. Stosował bowiem melodię, która charakterystyczna była dla pieśni i tańców ludowych. Łączył świeckie utwory z motywami bożonarodzeniowymi. We wstępie wspomnianego zbioru zawał nawet instrukcję zawierającą wskazówki, jak śpiewać daną kolędę.
Dobrym przykładem na symbiozę ludowości i tematyki religijnej był utwór "Ej nom, ej". Wpisywał on motyw narodzin Jezusa Chrystusa w świecką kompozycję. Każda strofa zaczynała się tytułowym refrenem. Autor wzorował się na pieśni "Hej nom ej, zielona idzie". Pokazuje to również, że Żabczyc inspirował się m.in. językiem, frazeologią czy rymami ludowych utworów.
Autor zrezygnował z typowej dla kościelnych hymnów, churałów czy pieśni melodyczności. Zamiast tego, postawił na rytmikę tańców ludowych. Pozostawił tematykę, która odwoływała się do ewangelicznych narodzin Jezusa. Podszedł do niej jednak w nieco luźniejszy sposób, co przysporzyło kolędom popularności oraz pozwoliło im stopniowo przybierać formę, jaką znamy dziś.
O tym opowiadały staropolskie kolędy
W "Symfonijach anielskich" większość kolęd dotyczy przyjścia Chrystusa na świat. Nie jest to jednak jedyna tematyka przez nie poruszana. Znaleźć można tam również motyw wyganiania Adama i Ewy z Raju czy podróż Trzech Króli. Jest też "Symfonija dwudziesta wtóra", która opowiada o pasterzach, zastanawiających się, jaki dar będzie odpowiednio godny dla Maryi i jej syna.
Ciekawym przykładem jest także kolęda-kołysanka "Najświętsza Panna śpiewa Jezusowi drzymającemu" ks. Walentego Józefa Wcisłowskiego. Autor zaprezentował w niej obraz Maryi kołyszącej Dzieciątko. Opowiada mu o wydarzeniach z przyszłości, a także, co już się wydarzyło. Utwór jest też silnie nacechowany emocjonalnie. Można w nim zauważyć zdrobnienia, które tylko potęgują ten efekt.
To zupełnie przeciwieństwo pierwszej polskiej kolędy, czyli "Zdrow bądź, królu anjelski". W tym przypadku tekst w dużo bardziej rygorystyczny sposób trzyma się wątków ewangelicznych. Nie polega na zachwytach nad rodzącym się Jezusem, a próbuje przekazać też pewne prawdy teologiczne. Kończy się nawet wersami: "Z Tobą wiecznie krolowali. Amen", co wyraźnie pokazuje jego charakter.
Porównując tę pieśń ze zbiorem Żabczyca, nie da się nie zauważyć, jak dużą ewolucję przeszły polskie kolędy. Początkowo były hymnicznymi utworami, które śmiertelnie poważnie traktowały ewangeliczne motywy. Z czasem stały się jednak radosnymi pieśniami, garściami czerpiącymi z tradycji ludowych. W efekcie doczekały się też wielu odmian. Z pewnością jest z czego wybierać podczas bożonarodzeniowego śpiewania z bliskimi.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!