advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Kazik przekazał bolesne wieści. "Dziękuję za uratowanie mi życia"

2 min. czytania
23.11.2024 13:13
Zareaguj Reakcja

Kazik podzielił się smutnymi informacjami. W sobotę 23 listopada przekazał, że zmarła jego ukochana mama. Kobieta odeszła w wieku 93 lat. Lider Kultu pożegnał ją w poruszających słowach. "Dziękuję za wszystko, co dla mnie zrobiłaś" – napisał w mediach społecznościowych.

Kazik Staszewski pożegnał mamę
fot. Wikimedia Commons / Wojciech Pędzich / CC BY 4.0

Kazik Staszewski przekazał za pomocą mediów społecznościowych smutną informację. W wieku 93 lat zmarła jego ukochana mama – Krystyna. Wokalista i lider Kultu pożegnał ją na Instagramie. We wzruszającym i chwytającym za serce wpisie przywołał jej cechy. Okazuje się, że niemal do samego końca pozostawała aktywna zawodowo.

"Jak już wiecie moja mama umarła przedwczoraj. 93 lata. Jeszcze 2 lata temu pracowała, a 4 lata temu poprosiłem ją by jednak już przestała prowadzić auto. Zasnęła o 08.22 i śpi sobie" – napisał Kazik. Następnie zdradził też, jak wyglądały jej ostatnie dni.

Lider Kultu w żałobie. Kazik Staszewski pożegnał mamę

Kazik przedstawił we wpisie, z jakimi trudnościami zmagała się jego mama. W ostatnich miesiącach życia kobieta chorowała. Z tego powodu jej samodzielność była w znacznym stopniu ograniczona. To musiało boleć tym mocnej, że muzyk napisał również, że pani Krystyna ceniła sobie niezależność.

Redakcja poleca:Freddie Mercury podpadł perkusiście. To zrobił bez jego wiedzy

"Szczęście, że tylko trochę ponad 2 miesiące była zniedołężniałą, leżącą osobą w pieluchach i z podcieraną d*pą i z cewnikiem, karmiona rurą, bo na pewno nie chciałaby tak" – napisał Kazik Staszewski. Podkreślił przy tym, że jego mama nie chciała być kłopotem dla nikogo. Jednocześnie sama zawsze była gotowa pomóc innym.

Zawsze skora do pomocy, nigdy nie chciała być kłopotem czy ciężarem dla nikogo, kochająca do szaleństwa (ale tylko wybranych), żyła na własnych warunkach i na własnych warunkach odeszła. I nie ma jej już. Dziękuję mamusiu za uratowanie mi życia i za wszystko co dla mnie zrobiłaś – czytamy we wpisie Kazika.

Śmierć mamy lidera Kultu poruszyła jego fanów. W komentarzach na Instagramie pojawiło się wiele wyrazów współczucia oraz kondolencji.

Redakcja poleca:Michał Szpak nie wytrzymał. "Zajmijcie się swoim życiem"

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!