Włącz radio

Nie żyje ikona i muza Micka Jaggera. "Była częścią mojego życia"

2 min. czytania
31.01.2025 17:31
Zareaguj Reakcja

Świat obiegła bardzo smutna informacja o śmierci Marianne Faithfull. Słynna brytyjska piosenkarka i aktorka zmarła 30 stycznia w wieku 78 lat. Gwiazdę pożegnały znane osobistości z branży muzycznej. 

Nie żyje ikona muzyki. Marianne Faithfull miała 78 lat
fot. Thore Siebrands / CC-BY-SA-2.0 / A. Vente / CC-BY-SA-3.0 nl / Wikimedia Commons
  • Marianne Faithfull odeszła w wieku 78 lat.
  • Była legendą muzycznej sceny, szczególnie lat 60.
  • Piosenkarkę i aktorkę pożegnali m.in. członkowie Metalliki i The Rolling Stones.

O tym, że Marianne Faithfull zmarła, poinformował brytyjskie media, w tym BBC, jej rzecznik prasowy. Przekazał, iż piosenkarka, kompozytorka i aktorka "odeszła w spokoju dziś w Londynie, otoczona przez kochającą rodzinę". Artystka pozostawiła po sobie wielką spuściznę. Była ikoną światowej muzyki i popkultury, a jej kariera była równie intrygująca i burzliwa jak życie prywatne.

Marianne Faithfull nie żyje

Marianne Faithfull przyszła na świat 29 grudnia 1946 r. Karierę zaczynała w połowie lat 60. i od razu odniosła sukces z folk rockową piosenką "As Tears Go By", którą stworzyli dla niej członkowie The Rolling Stones. Na kolejne parę lat połączyła z nimi siły. Była wtedy też prywatnie związana z Mickiem Jaggerem.

Był to intensywny i owocny czas, ale w kolejnej dekadzie pogłębił się jej problem z używkami i w pewnym momencie zaznała nawet bezdomności. Marianne Faithfull cierpiała też na anoreksję. Na prostą udało jej się wyjść w drugiej połowie tamtej dekady. Wtedy już z powodu heroiny miała trwale zmieniony, niższy i bardziej szorstki głos, co jednak spodobało się słuchaczom.

Redakcja poleca

Od tamtego czasu Marianne Faithfull wydała kolejne kilkanaście krążków, w tym tak znaczące jak, nominowany do Grammy, "Broken English" z 1979 r. Współpracowała też z wieloma innymi gwiazdami, w tym Davidem Bowiem, Tomem Waitsem, Metalliką, Blur, Beckiem, Jarvisem Cockerem, Billym Corganem oraz Nickiem Cave’em i PJ Harvey.

Mick Jagger i Lars Ulrich oddali hołd zmarłej gwieździe 

Marianne Faithfull do końca nie rezygnowała z muzycznej kariery, choć w ciągu ostatnich kilkunastu lat mierzyła się z różnymi poważnymi kłopotami ze zdrowiem. Miała m.in. nowotwór piersi, zapalenie wątroby typu C, rozedmę płuc, przeszła COVID-19 oraz zapalenie płuc. 

Zmarłą 30 stycznia artystkę pożegnały m.in. takie gwiazdy, jak Lars Ulrich i Mick Jagger. Perkusista Metalliki przekazał na Instagramie:

Dziękujemy za dobre czasy, za twoją dobroć, za wspaniałe historie, za twoją odwagę... I największe podziękowania dla Ciebie oraz "f*ck yeah!" za twój niesamowity i niepowtarzalny wkład w naszą muzykę. I za to, że zawsze tak chętnie dołączałaś do nas w jej wykonywaniu... i brałaś udział w naszych szaleństwach! Spoczywaj w pokoju. 

Z kolei lider The Rolling Stones napisał na tej samej platformie:

Jestem bardzo zasmucony wieścią o śmierci Marianne Faithfull. Była częścią mojego życia przez tak długi czas. Była wspaniałą przyjaciółką, piękną piosenkarką i wspaniałą aktorką. Na zawsze zostanie zapamiętana.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!