advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

Ikona lat 70. straciła męża. Dzięki niemu powstał hit "Jolene"

Martyna Kasprzycka-Pietrzak
2 min. czytania
04.03.2025 21:06
Zareaguj Reakcja

Carl Dean, mąż legendarnej piosenkarki Dolly Parton, zmarł w wieku 82 lat. Małżeństwo było ze sobą ponad 60 lat. Wokalistka ujawniła, że jej kultowy przebój "Jolene" powstał dzięki niemu. Jak wyglądała miłość, która zainspirowała hit lat 70.?

Dolly Parton pożegnała męża
fot. Wikimedia Commons/Alan Light; CC BY 2.0/ RCA Records; PD
  • W wieku 82 lat zmarł Carl Dean, mąż Dolly Parton.
  • Artystka poinformowała o jego odejściu w oficjalnym oświadczeniu.
  • Jednym z najbardziej znanych utworów, inspirowanych ich relacją jest przebój "Jolene".

W wieku 82 lat zmarł Carl Dean, mąż legendarnej piosenkarki country Dolly Parton. Informację o jego odejściu przekazała artystka w oficjalnym oświadczeniu, opublikowanym w mediach społecznościowych. "Carl i ja spędziliśmy razem wiele wspaniałych chwil. Słowa nie są w stanie oddać miłości, którą dzieliliśmy przez ponad 60 lat" — napisała Parton, prosząc o uszanowanie prywatności rodziny w tym trudnym czasie.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl! 

Historia ich związku sięga 1964 roku, kiedy to Dolly Parton, jako 18-letnia aspirująca artystka, po raz pierwszy spotkała Carla Deana przed pralnią w Nashville. "Byłam zaskoczona i zachwycona, że kiedy ze mną rozmawiał, patrzył na mą twarz (co jest dla mnie rzadkością). Wydawał się szczerze zainteresowany tym, kim jestem i o czym mówię" — wspominała piosenkarka.

Dwa lata później, 30 maja 1966 roku, para stanęła na ślubnym kobiercu podczas kameralnej ceremonii w Ringgold w stanie Georgia. Od tego momentu Dean pozostawał w cieniu swojej znanej żony, rzadko pojawiając się publicznie, ale przez całe życie wspierając Dolly Parton w jej muzycznej karierze.

Dolly Parton pożegnała męża. Inspiracja dla kultowej piosenki

Choć Dean stronił od światła reflektorów, był ważną częścią życia Dolly Parton, a także inspiracją dla jej twórczości. Jednym z najbardziej znanych utworów, nawiązujących do jego osoby, był przebój "Jolene" (więcej >>>TUTAJ).

W 2008 roku Dolly Parton zdradziła, że piosenka opowiadała o kasjerce bankowej, która miała słabość do jej męża. "Strasznie podkochiwała się w moim mężu. A on uwielbiał chodzić do banku, bo poświęcała mu tyle uwagi" — mówiła Parton, dodając, że cała sytuacja była raczej żartem niż prawdziwym dramatem.

Redakcja poleca

Spekulacje i plotki na temat Carla Deana

Przez lata narastały spekulacje na temat Carla Deana, ponieważ tak rzadko pojawiał się publicznie. W pewnym momencie zaczęły nawet krążyć plotki, że nigdy nie istniał. Dolly Parton, słynąca ze swojego poczucia humoru, śmiała się z tych teorii: "Wiele osób twierdzi, że nie ma Carla Deana, że jest on tylko kimś, kogo wymyśliłam, aby inni ludzie trzymali się ode mnie z daleka" — powiedziała w jednym z wywiadów w 1984 roku.

Śmierć Carla Deana to wielka strata dla Dolly Parton, która przez ponad sześć dekad dzieliła z nim życie, pomimo wyzwań i intensywnej kariery muzycznej. Jego odejście zamyka pewną epokę w życiu artystki, która w swoich piosenkach często odwoływała się do miłości i poświęcenia w związku.

Rodzina prosi o uszanowanie prywatności w tym trudnym czasie.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!