advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Zainspirował wielki hit Grabaża. Odszedł w święta

2 min. czytania
30.12.2024 20:41
Zareaguj Reakcja

Jarosław "Szczepan" Szczepaniak – jedna z postaci, wymienianych w przeboju "Piła tango" zespołu Strachy na Lachy – nie żyje. Mężczyzna, od lat związany z polską sceną alternatywną, zmarł nagle 26 grudnia. Miał 54 lata.

Nie żyje "Szczepan" z kultowego hitu lat 2000.
fot. Facebook.com / Rek Travel Services
  • Jarosław "Szczepan" Szczepaniak nie żyje.
  • Mężczyzna był jedną z postaci, o których śpiewał zespół Strachy na Lachy w przeboju "Piła tango".
  • Zmarłego 54-latka pożegnał  Krzysztof Grabowski, lider grupy.

Jarosław "Szczepan" Szczepaniak – mężczyzna, wymieniany w tekście hitu "Piła tango" z repertuaru grupy Strachy na Lachy – nie żyje. 54-latek, który był dla Krzysztofa Grabowskiego jedną z inspiracji do napisania przeboju, zmarł nagle 26 grudnia 2024 roku. Informację o jego odejściu przekazali w sieci przedstawiciele prowadzonego przez niego od lat biura podróży Rek Travel. – Nie jesteśmy w stanie opisać emocji, jakie nam dziś towarzyszą – czytamy w poście, zamieszczonym na Facebooku.

Zmarł "Szczepan" z kultowego hitu. To o nim śpiewały Strachy na Lachy

Jarosław "Szczepan" Szczepaniak od wielu lat sympatyzował z polską sceną alternatywną. Mężczyzna pochodził z Piły i przez długi czas współtworzył tamtejszy klub "Kulturka", gdzie organizowane były liczne koncerty i przeglądy muzyczne, znane jako "Szczepaniady". Przed ponad trzema dekadami 54-latek wyemigrował za granicę i zamieszkał w Chicago. Tam zaczął prowadzić jedną z najstarszych dziś firm turystycznych w USA – biuro podróży Rek Travel – które organizowało dla Polaków liczne wycieczki i wyjazdy na pielgrzymki.

Redakcja poleca:Kazimierz Galaś nie żyje. Pisał Dżemowi hity lat 80.

Nagłe odejście 54-latka to cios dla jego bliskich i przyjaciół. – Wieczny punkowiec z duszą obieżyświata. Wieczny obieżyświat z duszą punkowca – na łamach serwisu pilaonline.pl napisała o nim Agnieszka Świderska. Tuż po Bożym Narodzeniu mężczyzna miał przyjechać do Polski i witać w Pile nowy rok. Niestety stało się jednak inaczej.

O śmierci zmarłego kolegi wspomniał w sieci również Krzysztof Grabowski z zespołu Strachy na Lachy. – Teraz, śpiewając "Piłę Tango" trzeba będzie dwa razy patrzeć w niebo… – napisał w mediach społecznościowych artysta, nawiązując do słów przeboju, w którym wymienia Jarosława Szczepaniaka. 

Redakcja poleca:Nie żyje Olivia Hussey Eisley. Była gwiazdą "Romea i Julii"

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!