Włącz radio

Polacy wciąż to robią i ryzykują! 500 złotych mandatu to początek

2 min. czytania
06.02.2025 18:27
Zareaguj Reakcja

To jeden z największych grzechów kierowców. Choć za jego popełnianie grozi wysoki mandat, wciąż jest wśród Polaków plagą. Co więcej, to zachowani to także jedna z najczęstszych przyczyn wypadków. Mimo że jest stanowczo zakazane, policjanci karzą za nie zmotoryzowanych każdego dnia.

Polacy wciąż robią to za kierownicą. 500 złotych mandatu to dopiero początek
fot. Freepik / Domena publiczna
  • Kierowcy w Polsce nagminnie łamią ten przepis.
  • Policjanci każdego dnia karzą z jego powodu mnóstwo osób, poruszających się po drogach. 
  • Mandat to nie wszystko. Takie zachowanie powoduje ponadto duże niebezpieczeństwo.

Chociaż wszyscy kierowcy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że to kategorycznie zabronione, wciąż popełniają za kółkiem to wykroczenie. Podczas gdy ich uwaga przez cały czas powinna być skupiona na drodze, w czasie jazdy zdarza im sięgać po telefon.

Rozwiąż quiz o znakach drogowych. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Co to za znak? Każdy kierowca musi mieć 20/20!

1/20 Co to za znak?

Ten błąd może słono kosztować. Mandat i punkty karne, przyznawane za jego popełnianie, to i tak najmniej dotkliwe z przykrych konsekwencji, jakie mogą spotkać w związku z tym zachowaniem zmotoryzowanych.

Polacy wciąż robią to podczas jazdy. Wysokie kary nie odstraszają

Policjanci każdego dnia zatrzymują do kontroli drogowych masę kierowców, którzy podczas prowadzenia pojazdów korzystają z telefonów. Choć mogłoby się wydawać, że szybkie zerknięcie na ekran smartfonu nie stanowi na drogach zagrożenia, dane mówią coś zupełnie innego.

Jak wynika z raportów, do których dotarł serwis Cyberprofilaktyka NASK, przyczyną 11% spośród wszystkich zgłoszonych przed kilkoma laty funkcjonariuszom policji wypadków było właśnie używanie za kierownicą telefonu.

Kierujący sięgają po komórki nie tylko po to, aby do kogoś zadzwonić. Za telefon chwytają, by wysłać SMS-a, przejrzeć nowe powiadomienia, a nawet… obejrzeć w czasie jazdy film.

Znane są wyniki badania, przeprowadzonego przez Fundację Dbam o Mój Zasięg oraz Stowarzyszenie RowerOver w ramach projektu "Jestem offline na drodze". Jak pokazują dane, niestety wiele osób nie widzi w korzystaniu ze smartfonu za kółkiem żadnego problemu.

Redakcja poleca

Mandat to dopiero początek. Możesz przez to stracić prawo jazdy

Jakie konsekwencje grożą kierowcom, którzy w czasie jazdy używają telefonu? Policjant może na niego nałożyć mandat w wysokości 500 złotych. Dodatkowo konto takiej osoby zasili także dwanaście punktów karnych.

Jeżeli przy okazji zdarzy jej się również znacząco przekroczyć dopuszczalną prędkość, może szybko stracić uprawnienia do prowadzenia auta. Zgodnie z obowiązującym obecnie prawem limit punktów karnych na koncie wynosi obecnie 24.

Korzystanie ze smartfona podczas jazdy podnosi ponadto ryzyko spowodowania przez kierującego wypadku. By na drodze doszło do nieszczęścia, wystarczy przecież jedynie kilka sekund nieuwagi. Jeżeli prowadzącemu samochód kierowcy nie uda się w porę zareagować na zagrożenie, może pozbawić innego uczestnika ruchu drogowego zdrowia, a nawet życia.

Z wykonywaniem połączeń i wysyłaniem wiadomości lepiej poczekać zatem do momentu, gdy zgasimy silnik i unieruchomimy pojazd w bezpiecznym miejscu.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!