Przyczyna śmierci żony Rynkowskiego. To przekazała prokuratura
Ryszard Rynkowski doświadczył w tym roku niewyobrażalnej tragedii. Stracił bowiem ukochaną żonę. Magdalena Rynkowska zmarła niespodziewanie. Teraz do opinii publicznej dotarły wieści o okolicznościach jej odejścia. To powiedział rzecznik prasowy prokuratury.
- Ryszard Rynkowski doświadczył wielkiego dramatu.
- Jego żona, Magdalena Rynkowska, zmarła niespodziewanie.
- Dziś wiemy, jaka była przyczyna śmierci ukochanej piosenkarza.
Ryszard Rynkowski i Magdalena Rynkowska wzięli ślub w 2006 roku. Dwa lata później para doczekała się syna – również Ryszarda. Do śmierci pani Magdaleny doszło niespodziewanie 18 września br. W chwili tragedii miała zaledwie 52 lata i przebywała w mieszkaniu w Brodnicy.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Ryszard Rynkowski czy Vox? 10/12 to słabizna!
Oto przyczyna śmierci żony Ryszarda Rynkowskiego
Przez miesiące przyczyna śmierci żony Ryszarda Rynkowskiego pozostawała zagadką dla opinii publicznej. Jak przytacza Plejada, wstępne oględziny miejsca tragedii wykazały, że w zdarzeniu nie brały udziału osoby trzecie.
Miejscowa prokuratura bezzwłocznie wszczęła śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. 22 września odbyła się sekcja zwłok Magdaleny Rynkowskiej, a dzień później Ryszard Rynkowski został oficjalnie przesłuchany w charakterze świadka.
Teraz dziennik "Fakt" ujawnił, jaka była przyczyna śmierci Magdaleny Rynkowskiej. Prokurator Izabela Oliver, rzecznik prasowa Prokuratora Okręgowego w Toruniu, podała, że go zgonu doszło w wyniku niewydolności oddechowo-krążeniowej.
Bezpośrednią przyczyną śmierci pani Magdaleny była niewydolność oddechowo-krążeniowa – wyjaśniła prok. Oliver.
Jednocześnie prok. Izabela Oliver podkreśliła, że wciąż prowadzone jest postępowanie w sprawie śmierci Magdaleny Rynkowskiej. Mimo że na obecną chwilę wyklucza się udział osób trzecich, jest ono prowadzone w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.
Postępowanie jest prowadzone w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci, chociaż na chwilę obecną też wyklucza się udział osób trzecich – podała prok. Oliver.