advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Tomasz Jakubiak trafił do szpitala. "Nie pamiętam kompletnie nic"

2 min. czytania
23.11.2024 18:15
Zareaguj Reakcja

Tomasz Jakubiak regularnie informował o tym, jak wygląda jego walka z nowotworem. Jednak potem przez dwa tygodnie nic nie publikował. Teraz znany kucharz wyjawił, co było powodem jego chwilowej nieobecności w sieci. Mówił o "światełku w tunelu".  

Tomasz Jakubiak wyjaśnił powody swojej nieobecności w sieci
fot. @tomasz_jakubiak / Instagram

Tomasz Jakubiak to kucharz, który dużą popularność zyskał m.in. jako juror w programie "MasterChef". We wrześniu 40-latek wyjawił w "Dzień dobry TVN" i na Instagramie, że mierzy się z rzadką i trudną do wyleczenia odmianą nowotworu. Nie krył wówczas, że początkowo "wstydził się do tego przyznać". Potem jednak postanowił regularnie informować fanów, jak wyglądają postępy w leczeniu.

Rozwiąż quiz o programach telewizyjnych. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Pamiętasz te programy? Jeśli sporo czasu spędzasz przed TV, musisz mieć komplet!

1/16 Program „Europa da się lubić” prowadziła:

Wyznał, że "jest ciężko", ale wierzy, że w końcu pokona chorobę. Na badania i terapię potrzebuje jednak bardzo dużych pieniędzy, a koszty porównał do "studni bez dna". Stąd pomysł na zbiórkę. Na szczęście może liczyć na duże wsparcie nie tylko ze strony rodziny i przyjaciół, ale też fanów.

Tomasz Jakubiak wyjaśnił powody swojej nieobecności w sieci 

Tomasz Jakubiak w sobotę 23 listopada wrzucił na Instagramie nagrane dzień wcześniej wideo, w którym wyjaśnił, dlaczego na dwa tygodnie przestał udzielać się w sieci.

Przez właściwie ponad dwa tygodnie nie wyszedłem ze szpitala, tylko przewożono mnie z jednego do drugiego, z czego ostatni tydzień był chyba najtrudniejszym tygodniem w moim szpitalnym życiu [...]. Nie pamiętam kompletnie nic, byłem na totalnej "nieświadomce", walczyłem z ciśnieniem, które spadało do 30 i nie byłem w stanie funkcjonować – tłumaczył. 

Redakcja poleca:Maciej Maleńczuk zaskoczył szczerością. To powiedział o żonie

Znany kucharz widzi "światełko w tunelu"

Tomasz Jakubiak zdradził, że teraz jego stan "trochę się poprawił" i "ma trochę lepszy nastrój". Dlatego mógł wrócić do domu. Ma dla fanów dobre wiadomości, ale szczegóły przekaże w niedzielę. Na razie powiedział: 

Pojawiło się też światełko w tunelu, o którym powiem wam [...] w niedzielę, bo jeszcze chcę dopiąć wszystkie tematy. Ale jest światełko, które naprawdę dało mi dużo energii do dalszej walki, której oczywiście nie zaprzestaję.

Redakcja poleca:Dolly Parton była przeciwna temu hitowi. "To niesprawiedliwe"

Popularny kucharz wskazał, że "zaczęło się kolejne dzwonienie po świecie, po różnych klinikach". Zaznaczył, że otrzymuje duże wsparcie od żony.

Moja żona robi to od rana do nocy. Ja to robię w momentach, kiedy mam jakąkolwiek świadomość. Na zmianę się uzupełniamy, bo w tej chorobie nie wolno się absolutnie poddać. Ona się nie poddaje, żeby mnie wykończyć, więc ja też nie mogę się poddać, żeby ją wykończyć – zastrzegł.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!