Włącz radio

W latach 80. był ikoną. Dziś otworzył się nt. choroby. "Nie jesteś sam"

3 min. czytania
01.05.2025 17:40
Zareaguj Reakcja

Michael Bolton na przestrzeni dekad stał się ikoną muzyki. Na pierwszym miejscu nie stawia jednak kariery – szczególnie teraz. Priorytetami są u niego rodzina i powrót do zdrowia. 72-letni gwiazdor, u którego usunięto guza mózgu, w nowym wywiadzie opowiedział o tym, jak z powodu choroby zmieniła się jego perspektywa.

Legenda lat 80. o zmaganiach z nowotworem. "Nie jesteś sam"
fot. Gage Skidmore / CC-BY-SA-2.0 / Wikimedia Commons
  • Michael Bolton pod koniec 2023 r. usłyszał diagnozę: glejak wielopostaciowy.
  • Legenda lat 80. od razu przeszła operację wycięcia guza mózgu.
  • Teraz słynny wokalista podkreśla: "Poddanie się nie wchodzi w grę".

Michael Bolton zadebiutował na rynku fonograficznym w połowie lat 70. Od tego czasu wydał 26 albumów, które rozeszły się w 75 mln egzemplarzy na całym świecie. Dwukrotny zdobywca Grammy wylansował też kilka niezapomnianych przebojów, szczególnie w latach 80. i 90. Mowa choćby o romantycznych popowo-rockowych balladach "How Can We Be Lovers", "Said I Loved You... But I Lied" czy coverze "When a Man Loves a Woman".

Rozwiąż quiz o hitach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Hity lat 80., które kochają Polacy! Wstyd nie mieć 10 punktów

1/20 "Otwieram drzwi, to jesteś ty. Przybiegłaś, widzę jeszcze drżysz" to fragment którego hitu Maanamu:

W XXI w. amerykański gwiazdor dał się też poznać z zabawnej strony dzięki współpracy z komediowym triem The Lonely Island. Teraz jednak 72-letniemu wokaliście i autorowi tekstów nie jest specjalnie do śmiechu. Wszystko z powodu kłopotów zdrowotnych.

Michael Bolton musiał przejść operację

Michael Bolton jeszcze do grudnia 2023 r. prężnie działał muzycznie i koncertował. Musiał jednak zmienić zawodowe plany, kiedy dowiedział się o poważnej chorobie – glejaku wielopostaciowym. Natychmiast po diagnozie trafił na stół operacyjny. Na szczęście guza mózgu udało się usunąć w całości, co – jak wskazują lekarze – zdarza się nieczęsto.

Redakcja poleca

Niedługo po operacji sam zainteresowany przekazał w sieci:

Koniec 2023 r. przyniósł mi wiele wyzwań. Tuż przed świętami zdiagnozowano u mnie guza mózgu, który wymagał natychmiastowej operacji. Dzięki niesamowitemu zespołowi medycznemu operacja zakończyła się sukcesem. Teraz dochodzę do siebie w domu, otoczony ogromną miłością i wsparciem mojej rodziny. 

Potem Michael Bolton przeszedł chemioterapię i radioterapię. W kolejnych miesiącach dochodził do siebie. Co prawda latem 2024 r. nie udało mu się zrealizować planu o powrocie na scenę, ale za to w tegoroczne walentynki zaprezentował nową wersję swojego przeboju "How Am I Supposed to Live Without You".

Artysta czuje się coraz lepiej, jednak jeszcze wiele pracy przed nim, żeby wrócić do pełni sprawności, także wokalnej. Wytrwale więc ćwiczy z terapeutą głosu oraz trenerem personalnym. Oczywiście musi również regularnie odwiedzać lekarzy, by kontrolować swój stan zdrowia.

Ikona lat 80. o zmaganiach z nowotworem 

Teraz Michael Bolton w wywiadzie dla "People" otworzył się na temat nowotworu. 72-latek przyznał, że zaczął inaczej postrzegać wiele spraw z powodu choroby. Wskazał, że ta "dała mu poczucie wdzięczności" za to, że może być z bliskimi. Zaznaczył, że "to niewyobrażalne, by marnować życie". 

Dlatego też obecnie w jego domu w Westport w stanie Connecticut otaczają go trzy córki oraz sześcioro wnucząt (w wieku od 8 do 14 lat), z którymi wieczorami sięga po różne quizy i gry. Gwiazdor lat 80. zdobył się też na refleksję: 

Jak mogę dać im coś, co zabiorą ze sobą? Lekcje życia, miłość, każdą formę uznania – chcę by wiedziały, jakie są wspaniałe. To są realia śmiertelności. Nagle (...) zadajesz sobie pytania: "Czy naprawdę zrobiłem w swoim czasie na ziemi wszystko, co mogłem?". 
Redakcja poleca

Jednocześnie Michael Bolton podkreśla, że rodzina daje mu dużo siły, dzięki której czuje, że może wrócić do pełni zdrowia. Tłumaczył:

Poddanie się nie wchodzi w grę. Bardzo szybko wchodzisz w tryb pojedynku z rakiem i dopiero wtedy orientujesz się, na co cię naprawdę stać (...). Gdy stajesz przed takim wyzwaniem, w obliczu takiej choroby, wiedz, że nie jesteś z tym sam. To naprawdę bardzo pomaga, gdy masz świadomość, że nie jesteś sam.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!