Wszyscy Polacy słyszeli ten hit. Tekst o latach 90. powstał w moment
Wilki są kultową polską kapelą. Wylansowali wiele hitów, które po dziś rozbrzmiewają w rozgłośniach oraz sercach słuchaczy. Jeden z ich przebojów dotyczy refleksji na temat lat 90. Wrażenie robi to, że powstał w okamgnieniu!
Robert Gawliński urodził się 31 sierpnia 1963 roku. Dziś ma już 61 lat, ale większość życia poświęcił muzyce. Jeszcze jako nastolatek piastował funkcje gitarzysty i wokalisty punkowej kapeli Gniew. Później brał udział w licznych projektach muzycznych. Wystarczy wspomnieć o Madame, Made in Poland czy Operze. Największy sukces przyniosły mu jednak Wilki.
Rozwiąż quiz: Piaseczny czy Gawliński? Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Grupa zawiązała się na początku lat 90. W maju 1992 roku ukazał się pierwszy album studyjny zespołu, zatytułowany po prostu "Wilki". Rok później premierę miała jeszcze jedna płyta, a w 1995 roku formacja zawiesiła działalność. Powróciła dopiero kilka lat później – w 2001. Ruszyła w trasę i nagrała trzeci krążek.
Robert Gawliński wiedział, że to będzie przebój
W roku 2004 na rynek trafił czwarty album studyjny zespołu. Płyta "Watra" składała się z 11 piosenek i osiągnęła na tyle duży sukces sprzedażowy, że Wilki otrzymały za nią wyróżnienie w postaci złotej płyty. Co ciekawe, był to ostatni wielonakładowy album, który wydano także na kasecie magnetofonowej. W tym formacie sprzedał się w liczbie tysiąca sztuk.
Zobacz także: Szkot usłyszał kultowy hit Perfectu. To wypalił o Polsce
Na płycie znalazła się piosenka "Bohema". Kompozycja może przywodzić brzmieniowo muzykę cygańską. Wyróżnia się ona na tle innych utworów Wilków. Ma to swoje pozytywne strony. Jak przyznawał sam Robert Gawliński:
Na koncertach pasuje wszędzie - na początek, na koniec, na bis, jako numer drugi czy trzeci. Dlatego jest to wygodny numer. Przypuszczałem, że będzie przebojem, bo kiedyś łatwiej to można było przewidzieć – cytuje słowa lidera Wilków portal rockgaweda.pl.
Wilki opowiadają w tym hicie o latach 90.
W latach 90. Wilki świętowały swoje pierwsze sukcesy. "Bohema" jest niejako refleksją na temat tamtych czasów. Robert Gawliński często przebywał z zespołem w Krakowie. Tam oddawali się zabawie, która pomagała się rozerwać i oderwać od zwyczajnej codzienności.
Napisane całkowicie na podstawie własnych przeżyć. Każdemu odbija, ale nie każdy przeżywa to, co ja wtedy przeżywałem. Nie każdy artysta. Takich ludzi w moim pokoleniu można policzyć na palcach jednej ręki. Jak wyjeżdżaliśmy do Krakowa i spotykaliśmy się tam z taką bohemą miejscową, sami też czuliśmy się jak bohema. Pisząc myślałem i o sobie, i o innych – czytamy słowa Gawlińskiego na stronie rockgaweda.pl.
Piosenka się udała, a Wilki miały kolejny przebój na swoim koncie. Wydawać by się mogło, że napisanie tekstu, który stanie się hitem jest niezwykle czasochłonne. W tym przypadku było nieco inaczej. Jak się okazuje, Robert Gawliński stworzył go w okamgnieniu, po obiedzie.
Come back Wilków się udał. Chłopcy, znaczy synowie, mieli uczulenie, kiedy mieszkaliśmy jeszcze na Pradze, które groziło astmą, więc kupiliśmy dom w lesie w Józefowie, "mały na duże"- czyli mały budynek na dużej działce. I tam napisałem tekst "Bohemy". Napisałem szybko, po obiedzie, wstając od stołu. Od razu taki, potem nie było żadnych zmian – cytuje Gawlińskiego wspomniany portal.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!