Włącz radio

Wyznanie Eltona Johna łamie serce. "Niewiele ze mnie zostało"

2 min. czytania
03.10.2024 08:47
Zareaguj Reakcja

Elton John pojawił się na nowojorskiej premierze filmu dokumentalnego o nim. 77-letni artysta zdecydował się szczerze opowiedzieć o swoim zdrowiu.

|
fot. Elton John otwarcie o swoim zdrowiu. Library of Congress Life / CC-Zero / Wikimedia Commons

Elton John zapisał się w historii muzyki złotymi zgłoskami. Może pochwalić się mnóstwem klasyków, na czele z "Rocket Man", "I'm Still Standing", "Tiny Dancer" czy "Sacrifice". Ponad 300 mln sprzedanych płyt, pięć nagród Grammy i dwa Oscary też wiele mówią o pozycji brytyjskiego muzyka w branży.

Rozwiąż quiz o przebojach lat 80. i 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Premiera filmu dokumentalnego o ikonie muzyki

W grudniu na platformę Disney+ trafi dokument "Elton John: Never Too Late" w reżyserii R.J. Cutlera oraz męża gwiazdora, Davida Furnisha. Film zadebiutował na początku września na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto. Z kolei teraz miała miejsce nowojorska premiera wspomnianego obrazu.

W Nowym Jorku (jak i wcześniej w Toronto) na wydarzeniu pojawił się główny bohater filmu. Warto jednak podkreślić, że w ostatnim czasie Elton John musiał mierzyć się z nasilającymi się problemami ze zdrowiem. Latem trafił do szpitala z poważną infekcją, przez którą prawie stracił wzrok w jednym oku. Na Instagramie informował, że "minie trochę czasu, zanim wzrok powróci do chorego oka".

Zobacz także: 20 lat temu jej hit wywołał wielki szał! To był historyczny moment

Dodał jednak, że "jest pozytywnie nastawiony do postępów, jakie poczynił w leczeniu". Wydają się duże. Podczas rzeczonych premier dokumentu muzyk wyglądał dobrze i był uśmiechnięty. Jego forma nie budziła wątpliwości.

Elton John szczerze o zdrowiu 

Podczas premiery w Nowym Jorku, kiedy Elton John stanął na scenie, otworzył się na temat swojego zdrowia. Zwrócił się z podziękowaniami do lekarzy i swoich najbliższych, w tym dwóch synów. Nie krył jednak, że różowo nie jest. Wyznał:

Szczerze mówiąc, niewiele ze mnie zostało. Nie mam migdałków, gruczołów chłonnych, ani wyrostka robaczkowego. Nie mam prostaty. Nie mam prawego biodra, lewego kolana ani prawego kolana. W rzeczywistości jedyną rzeczą, która mi pozostała, jest lewa kość biodrowa. Ale nadal tutaj jestem! I nie wiem, jak wam wystarczająco podziękować. Jesteście ludźmi, którzy mnie stworzyli.

Brytyjski artysta odniósł się też do zakończenia estradowej kariery. Ten rozdział zamknął latem zeszłego roku wraz z ostatnim koncertem pożegnalnej trasy "Farewell Yellow Brick Road".

Jak wiecie, postanowiłem przestać koncertować, bo mam 77 lat. Zrobiłem wszystko, co było do zrobienia, żeby grać. Osiągnąłem sukces. Byłem tam i zrobiłem to – tłumaczył.

Na koniec Elton John przypomniał, że nie rezygnuje z muzyki (pracuje nawet nad nowym albumem), ale jednocześnie priorytetem jest dla niego rodzina.

Muszę jeszcze zrobić miejsce na nowe, bo muzyka nadal będzie w moim życiu. Jednak najważniejsi dla mnie są David, Zachary i Elijah, moja rodzina i moi przyjaciele. Znalazłem utopię i jestem tak podekscytowany – zastrzegł gwiazdor.

liknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!