Włącz radio

Eurowizja 2024. Kontrowersyjny wybór San Marino. Reprezentuje ich zespół z Hiszpanii

4 min. czytania
03.05.2024 20:34
Zareaguj Reakcja

Eurowizja 2024 już za pasem! San Marino wyłoniło reprezentanta swojego kraju. W tym roku jury postawiło w preselekcjach na kontrowersyjny zespół z Hiszpanii. To rockowi skandaliści, którzy kryją się pod nazwą Megara. Co o nich wiemy? Jakie kontrowersje krążą wokół formacji?

|
fot. San Marino pokaże rockowy pazur. kadry z klipu '11:11'/Eurovision Song Contest/Youtube

San Marino to najmniejszy powierzchniowo kraj w eurowizyjnej stawce. 25 lutego, w Najjaśniejszej Republice odbyły się preselekcje do konkursu piosenki Eurowizji. Podczas lokalnego festiwalu Una Voce Per San Marino, wyłoniono tegorocznego reprezentanta, który pojedzie do szwedzkiego Malmo. Wybór jury był dość szokujący, ponieważ padł na... hiszpańską grupę Megara. Wywołało to niemałe kontrowersje wokół wydarzenia.

Rozwiąż quiz o reprezentantach Polski na Eurowizji. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Zobacz także: Gorący hit z lat 80. Znasz go z kultowego filmu!

Eurowizja 2024. Kto reprezentuje San Marino? Kim jest Megara?

Zwycięzcę preselekcji w San Marino wyłoniło grono muzycznych ekspertów. Megara zwyciężyła je z piosenką "11:11", dopiero po zaciekłej dogrywce. Wybór jury wywołał duże kontrowersje wśród fanów Eurowizji oraz pozostałych zespołów, które uczestniczyły w preselekcjach. Okazało się bowiem, że obywatele kraju okazali ogromne wzburzenie po ogłoszeniu decyzji komisji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…

Zobacz także: Eurowizja 2024. Kim jest Joost Klein? To o tym jest głośna piosenka Holandii

Eurowizja 2024. Co wiemy o Megarze?

Megara to hiszpańska grupa, która zawiązała się w 2015 roku, z inicjatywy wokalistki Kenzy Loevett oraz gitarzysty Tia Robera Bueno. Formacja zadebiutowała wówczas z mini albumem "Muérase quien pueda", złożonym z trzech singli. Zespół wykonuje muzykę metalową i rockową. Swój muzyczny styl opisują jednak terminem "fucksia rock", który stanowi kombinację rocka i metalu z elementami muzyki elektronicznej i tanecznej.

Pierwszy studyjny krążek Megery z 2016 roku, zatytułowany "Siete", bazował na koncepcji piekła Dantego. Premiera płyty okazała się wielkim sukcesem i przyniosła grupie uznanie specjalistów, ze względu na zaskakujący aspekt wizualny. Dwa lata później, zespół wydał kolejny album - "Aquí estamos todos locos", który okazał się przełomowym w karierze artystów. Formacja zyskała ogromną popularność w Hiszpanii i ma wielu wiernych fanów.

Singiel "11:11" będzie utworem Megary reprezentującym San Marino podczas 68. Konkursu Piosenki Eurowizji w Malmö. Zanim wygrał jednak w finale festiwalu "Una Voce per San Marino", grupa wysłała go organizatorom hiszpańskich preselekcji na Benidorm Fest 2024. Ci jednak podjęli decyzję, by znalazł się dopiero na 4. miejscu w konkursowej stawce. Dało to muzykom dodatkową motywację, by mimo przeciwności losu, próbować dalej swych sił. Poddali się ocenie sanmaryńskiej komisji, która słynie z otwartości na zagranicznych wykonawców.

Zobacz także: Skandaliczny rockowy hit z lat 70. Wokalista go nienawidzi

Kim jest Megara? Kontrowersje wokół występu reprezentantów San Marino

Nie jest żadną nowością, że artyści z innych państw walczą o to, by móc reprezentować San Marino podczas konkursu Eurowizji. Niewielki kraj nie zabrania bowiem startowania w preselekcjach zagranicznym zespołom i wykonawcom. W poprzednich latach reprezentantami enklawy były nawet międzynarodowe gwiazdy, takie jak: amerykański raper Flo Rida, turecki piosenkarz Serhat, czy włoska wokalistka Senhit.

Okazało się, że fani Eurowizji nie mają za złe samego faktu reprezentowania San Marino przez zagraniczny zespół. Przeszkadza im jednak fakt, w jaki sposób znalazł się on w finale. W social mediach aż grzmi od zjadliwych komentarzy na temat występu artystów. Internauci podkreślają także, że w stawce było wiele lepszych wykonawców. Mają żal do ekspertów, że wybrali rzekomo najgorszy z nich.

Zobacz także: „Taniec z gwiazdami”: Roksana Węgiel odpiera zarzuty. „Nie czytam tego”

Na oficjalnym profilu sanmaryńskiego festiwalu na Facebooku, pojawiło się morze negatywnych słów pod adresem zespołu Megara. Internauci grzmiali oburzeni, wylewając swoje niezadowolenie w komentarzach pod fotografiami i nagraniami grupy.

Wstyd, kabareciściFinał godny najlepszych piosenek w kraju. Bardzo okropna piosenka, gdy widzimy jednego z najważniejszych artystów muzyki włoskiej. Naprawdę okropneBolesny spektakl, bolesny gospodarz, bolesny zwycięzca. Jedyną osobą, która była warta tego wieczoru zwycięstwa, była Loredana Bertè!W tym roku Włochy mogą głosować na San Marino, a wy pozwolicie wygrać nieznanemu zespołowi, pomimo znanych nazwisk z krajuTen wieczór był wielkim bałaganem. Nie mogę znaleźć słówŻenujący karnawałTandetne maskiByło wiele dobrych piosenek, znacznie lepszych od tej. Nie rozumiem, dlaczego San Marino organizuje ten program od trzech lat, a potem pozwala jury decydować, która z roku na rok dokonuje coraz gorszych wyborów - pisali internauci pod fotografią Megary.

Zobacz także: Fatalny stan Bruce’a Willisa. Rodzina gotowa na najgorsze

[embed_wp {"postUrl":"https://www.facebook.com/photo?fbid=406631978554179\u0026amp;set=a.201249949092384","showText":false]

Zobacz także: Jolanta Fraszyńska w końcu się na to odważyła. „Mój coming out”

Eurowizja 2024 – kiedy i gdzie oglądać?

68. Konkurs Piosenki Eurowizji zorganizuje Szwecja, dzięki zwycięstwie Loreen z utworem „Tattoo”. Półfinały odbędą się już 7 i 9 maja, a wielki finał 11 maja 2024 roku. Transmisję z tego wydarzenia będzie można obejrzeć na antenie TVP1 o godzinie 21:00. Co ciekawe, będzie ono miało miejsce dokładnie 50 lat po legendarnym zwycięstwie ABBY. Sloganem tegorocznego konkursu jest „United By Music”, co oznacza „zjednoczeni muzyką”. Pozostanie on w użyciu także na kolejne lata.

Podczas Eurowizji 2024 wystąpią przedstawiciele 37 państw, w tym Luksemburg, który powrócił do konkursu po ponad 30 latach przerwy. W stawce nie zobaczymy ostatecznie Rumunii, która była zmuszona wycofać się z konkursu z powodów finansowych.

Reprezentanci San Marino zaśpiewają podczas drugiego półfinału, który odbędzie się już 9 maja. Konkurencja artystów będzie niezwykle zażarta. Będą musieli stanąć w szranki z przedstawicielami takich krajów jak: Albania, Armenia, Austria, Czechy, Dania, Grecja, Malta, Szwajcaria, Belgia, Estonia, Gruzja, Norwegia, Łotwa, a także Holandia.

Zobacz także: To kultowy serial lat 90. Tak wygląda 56-letnia „Xena”

Zobacz także: Zaśpiewała hit gwiazd Eurowizji! Trenerzy „The Voice” zbierali szczęki z podłogi

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!