Grigorij z "Czterech pancernych..." poznał żonę ponad pół wieku temu. Gdzie ją spotkał?
Włodzimierz Press już od 56 lat pozostaje w szczęśliwym związku małżeńskim. Swoją wybrankę poznał dzięki przyjęciu jednej z najbardziej znanych ról. Grigorij z "Czterech pancernych..." oszalał na punkcie pięknej Renaty!
Grigorij z "Czterech pancernych...", w którego rolę wcielił się właśnie Włodzimierz Press, jest jednym z najbardziej lubianych bohaterów seriali w historii polskiej telewizji. Sam aktor posiada biografię, stanowiącą gotowy materiał na kinowy hit. Ojciec przyszłego gwiazdora poniósł śmierć w obozie zagłady w Treblince, a on sam z matką został zesłany na Syberię. Obojgu udało się przetrwać koszmar wywózki i po wojnie zamieszkać w Krakowie.
Zobacz także: Satyra, która stała się przebojem. To on stworzył Franka Kimono
Włodzimierz Press – jak poznał swoją żonę?
Włodzimierz Press poznał swoją żonę właśnie na planie serialu "Czterej pancerni i pies". Aktor, który odegrał rolę Grigorija Saakaszwilia, zwrócił uwagę na panią Renatę — pracujących przy "Czterech pancernych..." kostiumolożkę. Pierwszy raz spotkali się w 1966 roku i szybko zrozumieli, że są dla siebie kimś znacznie więcej niż tylko przyjaciółmi.
Zakochałem się jak wariat – cytuje Włodzimierza Pressa portal Plotek.
Zobacz także: To Prońko powiedziała o Roxie Węgiel i Viki Gabor. Nie przebierała w słowach
Grigorij z "Czterech pancernych…" i pani Renata są razem już od 56 lat. Włodzimierz Press oraz jego wybranka wzięli ślub już w 1967 roku, doczekali się także dwojga dzieci — syna Grzegorza i córki Tani. Małżonkowie — zgodnie z ustaleniami Plotka — obecnie wiodą spokojne i ustabilizowane życie w Warszawie.
– w jego rolę mógł wcielić się inny aktor!
Mimo że dziś trudno wyobrazić sobie w roli Grigorij z "Czterech pancernych…" kogokolwiek innego, mało brakowało, a Włodzimierz Press nie dostałby angażu w kultowym serialu. Powód? Press, po nieudanych staraniach o angaż w filmie "Faraon", stracił wiarę, że odniesie sukces na małym lub wielkim ekranie. W dodatku jako pacyfista gwiazdor czuł opór przed udziałem w produkcji na temat wojny.
Nie chciałem w tym grać. Chodziło przecież o serial wojenny, a ja jestem z natury pacyfistą, nigdy nic wspólnego z wojskiem nie miałem. Ale cienko prządłem, więc poszedłem — wyznał Włodzimierz Press w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej".
Zobacz także: Ogień na Undercover Festival! Legendarna scena podczas koncertu AC/DC UK