Jack Sonni z Dire Straits nie żyje. Miał 68 lat
Nie żyje Jack Sonni. Był gitarzystą zespołu Dire Straits. Muzyk miał 68 lat. Odszedł 30 sierpnia, o czym przekazała słynna grupa.
Jack Sonni nie żyje. Zmarł 30 sierpnia. Przykre wieści przekazał fanom zespół Dire Straits Legacy na Facebooku. Jak piszą członkowie zespołu: - Nasz ukochany Jack zostawił pustkę w naszym sercu i duszy... Będziemy bardzo za tobą tęsknić, zawsze pozostaniesz z nami – czytamy we wpisie.
Zobacz także: Muzyka z czasów II wojny światowej. Te piosenki nucimy do dziś
Przyczyna śmierci artysty nie jest znana. Wiadomo jednak, że mierzył się z problemami zdrowotnymi. Z tego powodu musiał zrezygnować z uczestnictwa w koncertach Dire Straits. O tej decyzji informowali członkowie grupy: - Niestety Jack Sonni nie będzie mógł uczestniczyć w naszych kolejnych koncertach z powodu problemów zdrowotnych. Jack, zdrowiej szybko, czekamy na Ciebie! - pisali w sieci.
Zobacz także: Tego jeszcze nie było! Maryla Rodowicz śpiewa hit Lady Gagi. Jest haczyk
Jack Sonni z Dire Straits nie żyje
Gitarzysta był związany z grupą od 1984 roku. Członków zespołu poznał pod koniec lat 70. Nawiązał znajomość z Markiem i Davidem Knopflerami. To oni stali na czele Dire Straits. Gdy David opuścił szeregi zespołu, Jack Sonni dołączył do zespołu.
Jack Sonni urodził się w 1954 roku w Stanach Zjednoczonych. Karierę muzyczną przerwał pod koniec lat 80. Skupił się wtedy na rodzinie, ponieważ na świat przyszły bliźniaczki, którym się poświęcił. Zaczął wtedy pracę w firmie zajmującej się gitarami.
Zobacz także: Dawid Podsiadło w godzinę wyprzedał stadiony. Są dodatkowe koncerty! Rusza sprzedaż
Do gry profesjonalnej wrócił w ostatnich latach. Wcześniej wziął udział w nagraniach albumu “Brothers in Arms" z 1985 roku. Zagrał w piosence "The Man's Too Strong". Wyjechał też w trasę koncertową, która ten album promowała.