advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Lady Pank nagrali nową płytę. Panasewicz szczerze: "Nie spodziewałem się"

2 min. czytania
27.11.2025 07:58
Zareaguj Reakcja

Lady Pank pod koniec listopada wraca na rynek z pierwszą od czterech lat płytą "LP 45". W ostatnich miesiącach mogliśmy poznać jej przedsmak w postaci singli, a jak prezentuje się w całości? Janusz Panasewicz w nowym wywiadzie nie krył, że mocno zaskoczył go kierunek, w jakim podążył zespół.

Janusz Panasewicz sam jest zaskoczony nową płytą Lady Pank. "Nie spodziewałem się"
fot. Mateusz Kopeć / CC-BY-SA-4.0 / Wikimedia Commons
  • Lady Pank to zespół legendarny nad Wisłą.
  • Z okazji 45. urodzin grupy muzycy przyszykowali trasę i wydają płytę.
  • O brzmieniu nowego albumu Lady Pank opowiedział Janusz Panasewicz.

Lady Pank spokojnie można określić jako fabrykę przebojów. Wrocławska formacja głosem Janusza Panasewicza wyśpiewała bez liku klasyków, a "Kryzysowa narzeczona", "Zamki na piasku", "Mniej niż zero" czy "Tacy sami" to sztandarowe przykłady. Czy kawałki z najnowszej płyty są utrzymane w podobnym klimacie?

Rozwiąż quiz o Lady Pank. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem... 

Quiz: Quiz. Ikoniczne hity Lady Pank. Wstyd nie znać 50 proc.

1/20 Słowa "Myślisz może, że więcej coś znaczysz / Bo masz rozum, dwie ręce i chęć" są z piosenki:

Ikony lat 80. wracają z nową płytą

Lady Pank istnieje od 1981 roku dzięki gitarzyście i kompozytorowi Janowi Borysewiczowi oraz tekściarzowi Andrzejowi Mogielnickiemu (z którymi szybko połączył siły Janusz Panasewicz). Tak więc rok 2026 będzie oznaczał 45. rocznicę powstania kapeli.

Ten okrągły jubileusz będzie świętowany wówczas trasą koncertową, na której pojawią się niegrane wcześniej na żywo kawałki. Jednak nieco wcześniej, jeszcze na 2025 rok, muzycy przyszykowali inny urodzinowy prezent.

Redakcja poleca

Borysewicz i Panasewicz po czterech latach przerwy wypuszczają nowy album studyjny, który jest jednocześnie dziewiętnastym w ich dyskografii. 28 listopada br. do sprzedaży trafia bowiem płyta Lady Pank zatytułowana "LP 45".

Janusz Panasewicz otwiera się nt. nowego albumu Lady Pank

Premierę płyty "LP 45" poprzedziło w ostatnich miesiącach zaprezentowanie singli: "Motyle", "Uciekaj" i “Kalifornia”. W komentarzach w sieci wiele osób zwracało uwagę na to, że owe piosenki brzmią w sporej mierze jak hołd dla dawnych brzmień Lady Pank.

O tym, że jest coś na rzeczy, powiedział sam Janusz Panasewicz w wywiadzie dla magazynu "Teraz Rock". Zdradził, że nie spodziewał się tak czysto gitarowej i zadziornej płyty.

Nie spodziewałem się, że taka będzie. W ostatnich latach zwykle dogrywaliśmy w studiu jakiś klawisz, ale teraz tak się ułożyło, że poszło w taką stronę. Mam podobne odczucie, że od dawna nie nagraliśmy takiej gitarowej płyty: prostej, niezbyt skomplikowanej, ale bardzo energetycznej.
Redakcja poleca

Również Jan Borysewicz w tej samej rozmowie zaznaczył, iż "LP 45" rzeczywiście jest "zupełnie inna" od swojej poprzedniczki - "LP 21" z 2021 r. Jak tłumaczył gitarzysta, "nie lubi nagrywać takich samych płyt", tylko zamiast tego preferuje "bawienie się różnymi rodzajami muzyki".