advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Ta plotka od lat rozgrzewa fanów rocka. To wreszcie ujawnił muzyk

2 min. czytania
22.11.2024 12:56
Zareaguj Reakcja

Po nagłej śmierci Bona Scotta długo debatowano na tym, kto mógłby go zastąpić w roli wokalisty AC/DC. Według plotek, o krok od zajęcia miejsca gwiazdora miał być Marc Storace. Do jego współpracy ze składem nigdy jednak nie doszło. Co było tego powodem? Członek grupy Krokus po latach odniósł się do sprawy.

Ta plotka od lat rozgrzewa fanów rocka. To wreszcie ujawnił po latach
fot. Wikimedia / Matt Becker / CC BY-SA 3.0 / YouTube.com / AC-DC - Highway to Hell / Kadr z występu

AC/DC to jeden z zespołów, które na przestrzeni lat zyskały status legend światowego rocka. Skład, założony w 1973 roku przez braci Angusa i Malcolma Youngów, błyskawicznie znalazł się na szczycie. Dużą zasługą jego sukcesu był charakterystyczny wokal Bona Scotta, który przyciągał słuchaczy jak magnes. Niestety w 1980 roku piosenkarz niespodziewanie zmarł, a dalsze losy grupy nagle stanęły pod znakiem zapytania.

Rozwiąż quiz o sławnych rockmanach z lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Rockmani z lat 80. Tylko prawdziwy ekspert zgarnie 18/20

1/20 Kto przez wiele lat stał na czele Perfectu?

To nie on miał śpiewać w AC/DC? Ujawniono długo skrywany sekret

Śmierć Bona Scotta wstrząsnęła światem muzyki. Początkowo pozostali muzycy AC/DC chcieli zawiesić działalność zespołu. Po namowach fanów, a także bliskich zmarłego kolegi z grupy, formację zdecydowano się jednak reaktywować. Nowego wokalistę kapeli wyłoniono na drodze specjalnie zorganizowanego konkursu. Zwyciężył go Brian Johnson, który pozostaje członkiem kultowego zespołu do dziś.

Nowy wokalista AC/DC został bardzo ciepło przyjęty przez publiczność. Wśród fanów zespołu latami krążyły jednak plotki, że początkowo to nie on, a Marc Storace, miał zająć miejsce tragicznie zmarłego Scotta. Wokalista grupy Krokus nareszcie postanowił się odnieść do tych pogłosek. Co powiedział?

Redakcja poleca:Nie docenili go w "The Voice". Dziś jest wielką gwiazdą

Marc Storace odniósł się do plotek. To dlatego nie został członkiem kultowej kapeli

Jakiś czas temu Marc Storace był gościem jednej z audycji radiowych, prowadzonych przez Eddiego Trunka, amerykańskiego dziennikarza i specjalisty w dziedzinie muzyki rockowej. W czasie wywiadu mężczyzna postanowił wprost zapytać swojego rozmówcę o to, dlaczego odrzucił propozycję zostania nowym wokalistą AC/DC.

Jak się jednak okazało, takowa nigdy ze strony członków formacji nie padła. Storace wyznał jednak, że nawet, gdyby ktoś mu ją złożył, to najprawdopodobniej by z niej nie skorzystał:

Moja lojalność wobec zespołu Krokus w tamtym czasie była jak ogień, z kolei AC/DC widziałem jako tonący statek. Właśnie stracili wspaniałego wokalistę, wspaniałego autora tekstów, Bona Scotta. Czy miałem podjąć ryzyko? – powiedział piosenkarz.

W całej historii tkwi jednak ziarno prawdy. Rozmowy o wystartowaniu w konkursie na wokalistę AC/DC toczyły się bowiem artystą a osobami, zajmującymi się produkcją tras koncertowych australijskiej i szwajcarskiej formacji. Storace do końca pozostał jednak wierny grupie Krokus. Gdy podobną propozycję złożono mu jednak dziś, nie wahałby się ani chwili:

Cóż, teraz z pewnością bym spróbował. Będę szczery – chciałbym śpiewać te piosenki i patrzeć na taką publiczność – wyjawił gwiazdor.

Redakcja poleca:To mógł być wielki hit lat 80. Tak stracili ogromną szansę

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!