29 lat temu Steczkowska spotkała Jacksona. "Delikatny. Wręcz kruchy"
25 czerwca 2009 roku świat muzyki stracił jedną ze swoich największych gwiazd. Michael Jackson, okrzyknięty "Królem Popu", zmarł w Los Angeles w wieku 50 lat. Dziś, w 17. rocznicę śmierci amerykańskiego piosenkarza, wspomnienie o nim opublikowała Justyna Steczkowska. "Patrzę na to zdjęcie i myślę, jak kruche jest życie... i jak nieśmiertelna potrafi być sztuka" – napisała w mediach społecznościowych.
- Michael Jackson odwiedził Warszawę dwukrotnie w latach 90.
- Justyna Steczkowska wspomina "Króla Popu": "Delikatny. Wręcz kruchy".
- Amerykański piosenkarz rozważał budowę parku rozrywki w Polsce.
W ten czwartek, 25 czerwca, od śmierci Michaela Jacksona – jednego najwybitniejszych i najbardziej wpływowych artystów w historii muzyki popularnej – minęło dokładnie 17 lat. "Król Popu" zmarł niespełna dwie dekady temu, a mimo tego jego przeboje nie schodzą z list najchętniej słuchanych utworów na świecie. Amerykański wokalista pozostawił po sobie imponujący dorobek, w tym piosenki "Thriller" czy "Billie Jean", słynny moonwalk i pionierskie wideoklipy muzyczne.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Dopasujesz hit do daty? Za 16/20 bijemy brawo!
17 lat bez Michaela Jacksona. Steczkowska wspomina wyjątkowe spotkanie
W rocznicę śmierci Michaela Jacksona Justyna Steczkowska podzieliła się z internautami osobistym wspomnieniem. Polska wokalistka opublikowała w mediach społecznościowych wspólną fotografię z "Królem Popu" z 1997 roku. Gwiazda napisała w poście na Facebooku: "Dziś mija 17 lat od odejścia Michaela. Patrzę na to zdjęcie i myślę, jak kruche jest życie... i jak nieśmiertelna potrafi być sztuka. Ciało przemija. Muzyka nie. Miłość nie. Dobro nie".
Warto przypomnieć, że Michael Jackson odwiedził Warszawę dwukrotnie. Po raz pierwszy we wrześniu 1996 roku, kiedy zagrał koncert na lotnisku Bemowo w ramach trasy "HIStory World Tour", a po raz drugi w maju 1997 roku. Rozważał wówczas budowę dużego parku rozrywki w Warszawie. 29 lat temu odwiedził także Łazienki Królewskie, w których zjawiła się między innymi Justyna Steczkowska.
Miałam szczęście spotkać Michaela, kiedy był gościem w naszym kraju, ponieważ miał w planach zbudować w Warszawie duży park rozrywki. Byłam jednym z zaproszonych gości w pałacu w warszawskich Łazienkach. Pamiętam, że najbardziej zaskoczyło mnie nie to, jaki był na scenie. To przecież wiedział cały świat, ale to, jaki był poza nią – dodała "Dziewczyna Szamana".
"Król Popu" i polska gwiazda. "To przecież wiedział cały świat"
Piosenkarka w swoim wpisie zaznaczyła, że największe wrażenie zrobiła na niej nie sceniczna charyzma Michaela Jacksona, a jego zachowanie poza światłami reflektorów. Wspominała: "Delikatny. Wręcz kruchy. Drobnej postury. Bardziej przypominał chłopca niż mężczyznę".
"Patrzyłam na niego z niedowierzaniem. Był w tym czasie najpopularniejszym artystą na świecie. Kochałam jego muzykę. Słuchałam kaset na walkmanie aż do ich zniszczenia przez ilość odtworzeń. Dziękuję Michael, za muzykę, za tę krótką chwilę, która pozwoliła mi zobaczyć nie legendę, lecz człowieka" – podsumowała Justyna Steczkowska.
Michael Jackson zmarł w wieku niespełna 51 lat 25 czerwca 2009 roku w Los Angeles.
Źródła: ZlotePrzeboje.pl, Facebook @ Justyna Steczkowska, Zpaf.pl, Ewarszawa.pl