Włącz radio

59 lat temu ukazał się "zakazany" klasyk. Hit z 1967 roku to arcydzieło

3 min. czytania
12.05.2026 05:35
Zareaguj Reakcja

Historia "Hey Joe" to opowieść o utworze, który, zanim stał się legendą rocka, przeszedł długą drogę - aż w końcu trafił w ręce Jimiego Hendriksa, który nadał mu ponadczasowy charakter. 12 maja 1967 roku ujrzał światło dzienne i ukazał się na debiutanckim albumie zespołu The Jimi Hendrix Experience.

Jimi Hendrix spopularyzował hit lat 60.
fot. Kadry z występu / YouTube @beatclub
  • Autorem piosenki jest Billy Roberts, choć krążą teorie o jej  korzeniach w Appalachach.
  • Przed Hendrixem utwór nagrywali m.in. The Leaves, The Byrds i Love.
  • Wykonanie Hendriksa z 1966 roku stało się światowym hitem i do dziś uchodzi za kanoniczne.

Jimi Hendrix założył w latach 60. zespół The Jimi Hendrix Experience. Na debiutancką płytę grupy z 12 maja 1967 roku trafiła doskonale wszystkim znana piosenka "Hey Joe". To kultowy utwór, który na przestrzeni lat stał się klasykiem i standardem rockowym. Kawałek został napisany przez piosenkarza o imieniu Billy Roberts. Zanim jednak wersja nagrana przez gitarowego mistrza stała się popularna, po hit sięgało wielu innych artystów.

Rozwiąż quiz o hitach lat 60. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz muzykę lat 60.? Młodzi odpadną na 1.pytaniu!

1/20 "Piece of my Heart" to przebój:

Kawałek "Hey Joe" został napisany jako rozmowa dwóch mężczyzn, w której Joe wyjaśnia koledze, że przyłapał swoją kobietę na zdradzie i planuje ją zab!ć. W kolejnych zwrotkach rozmawiają ponownie, a Joe wyjaśnia, że rzeczywiście ją zastrze!ił i zmierza do Meksyku, by uniknąć konsekwencji.

W USA utwór uznaje się za dzieło tradycyjne, choć w 1962 roku prawa autorskie do niego zarejestrował wspomniany już Billy Roberts. Amerykański piosenkarz Tim Rose uważał natomiast, że piosenka pochodzi z rejonu Appalachów. W 1965 roku utwór pod tytułem "Hey Joe Where You Gonna Go" nagrał zespół The Leaves. Później zrobiły to także grupy The Byrds oraz Love. Każda z wersji była szybka.

To wielki hit lat 60. Jimi Hendrix zapewnił mu sławę

Tim Rose postanowił zinterpretować piosenkę w inny sposób. Zwolnił jej tempo, aby nadać większej dramaturgii. Utwór miał potencjał na przebój, ale zakazano go w kilku południowych stanach w USA. Powodem miało być to, że propaguje przemoc. Dopiero wersja nagrana przez Jimiego Hendriksa stała się wielkim hitem lat 60. Słynny gitarzysta miał zainspirować się wykonaniem Rose’a. Ostatecznie to właśnie jego wersja jest do dziś najbardziej rozpoznawalną.

Redakcja poleca

Grupa The Jimi Hendrix Experience nagrała "Hey Joe" i wydała go jako singiel w Wielkiej Brytanii w grudniu 1966 roku. W lutym 1967 roku utwór wspiął się na 6. miejsce na listach przebojów, a Hendrix zyskał reputację elektryzującego wykonawcy i szalenie innowacyjnego gitarzysty.

Co ciekawe, wersja Hendrixa pomija pierwszą zwrotkę, w której Joe kupuje broń. W oryginale (i większości wersji sprzed Hendrixa) Joe zab!ja również kochanka swojej żony, przyłapując ich razem w łóżku. To nie sprawiło jednak, że tekst przestał być kontrowersyjny. Wręcz przeciwnie - zdarzały się różne wpadki, gdzie kawałek "grał główną rolę".

Na przykład BBC przeprosiło po tym, jak utwór "Hey Joe" został odtworzony po doniesieniach o procesie Oscara Pistoriusa, po tym, jak niepełnosprawny sportowiec zastrzel!ł swoją dziewczynę, modelkę Reevę Steenkamp.

Redakcja poleca

Mnóstwo wersji i Gitarowy Rekord Guinnessa

Jimi Hendrix nie był oczywiście jedyną osobą, która nagrała własną interpretację "Hey Joe". Na przestrzeni dekad zrobili to tacy artyści jak m.in. Deep Purple, Patti Smith, The Offspring, Robert Plant czy Joe Cocker.

Od 2003 roku w Polsce odbywa się impreza pod szyldem Gitarowego Rekordu Guinnessa. Gitarzyści spotykają się na początku maja we Wrocławiu i wspólnie grają "Hey Joe" w wersji Jimiego Hendriksa. W 2025 roku ponownie udało się pobić rekord. 8122 osoby wykonały kultowy numer. W 2026 roku na rynku pojawiło się natomiast 7649 osób. To największa tego typu impreza na świecie, która przyciąga do kraju nad Wisłą muzyków z całego globu.

Oglądaj

Źródło: ZlotePrzeboje.pl, songfacts.com, officialcharts.com