Włącz radio

Grał w kultowym serialu. Dziś mówi wprost: "Toksyczne środowisko"

2 min. czytania
07.03.2025 12:30
Zareaguj Reakcja

"Przyjaciele" to kultowy amerykański serial komediowy, który opowiada o perypetiach grupy znajomych, mieszkających na nowojorskim Manhattanie. Jednakże według jednego z aktorów związanych z tytułem, atmosfera na planie produkcji daleka była od tej przedstawionej na ekranie. Określił ją jako "toksyczną".

Atmosfera na planie "Przyjaciół" była daleka od przyjaznej.
fot. Kadry z serialu "Przyjaciele" sezon 1, odcinek 4
  • "Przyjaciele" to amerykański serial komediowy emitowany w latach 1994–2004.
  • Serial był popularny także w Polsce, gdzie do dzisiaj pozostaje w świadomości telewidzów.
  • Jeden z aktorów epizodycznych serialu zdradził, że atmosfera panująca na planie "Przyjaciół" była toksyczna.

"Przyjaciele" to międzynarodowy hit, który rozpoczął kariery takich aktorów, jak Jennifer Aniston, Courteney Cox, Matthew Perry czy Matt LeBlanc. Produkcja emitowana była w ponad 100 krajach. Natomiast ostatni w historii odcinek obejrzało ponad 50 milionów amerykańskich widzów. Dzięki temu epizod stał się piątym najliczniej oglądanym finałem serialu w historii. "Przyjaciele" na przestrzeni lat zostali nagrodzeni sześciokrotnie nagrodą Emmy czy Złotym Globem. Jednakże za tymi pięknymi statystykami kryje się mroczna rzeczywistość.

Rozwiąż quiz o serialu "Przyjaciele". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz "Przyjaciół"? Za 20/20 Regina Phalange bije brawo!

1/20 Pytanie na rozgrzewkę. Główne bohaterki serialu "Przyjaciele" to:

"Przyjaciele" i odcinek pt. "Ten z toksyczną atmosferą"

Aktor Stephen Park miał okazję pracować na planie "Przyjaciół" podczas kręcenia dwóch odcinków z drugiego oraz trzeciego sezonu serialu. Nie wspomina jednak tej przygody zbyt dobrze. Według niego atmosfera wokół produkcji była daleka od przyjaznej. 

Już wtedy wydawało mi się, że to toksyczne środowisko. James Hong był aktorem, który grał ze mną w jednym odcinku, a asystent reżysera wołał go na plan i właściwie zwracał się do niego w ten sposób: "gdzie [...] jest ten orientalny gość? Ktoś zawoła orientalnego" - opowiedział Park w podcaście "Pod Meets World".
Redakcja poleca

Niestety Stephen Park dodaje, że takie sytuacje były na porządku dziennym w branży filmowej tamtych czasów. 

To nie była pierwsza taka sytuacja. Wydaje mi się, że takie środowisko nie było niczym wyjątkowym w Hollywood w 1997 roku. Nikt nie czuł potrzeby, żeby to zmienić albo chociaż zwrócić na to uwagę. To było akceptowane zachowanie — skwitował.
Redakcja poleca

Aktor o skandalicznej sytuacji zawiadomił Gildię Aktorów. Jednakże stowarzyszenie zbagatelizowało jego sygnały, odsyłając go do gazety "L.A. Times". Park zwrócił się do dziennikarzy o pomoc w nagłośnieniu sprawy. Niestety nigdy nie doczekał się odpowiedniej interwencji.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!