advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

To spotkało gwiazdę Eurowizji. Fani wściekli: "Luna, pozwij ją"

2 min. czytania
16.10.2025 20:39
Zareaguj Reakcja

W sieci zawrzało po tym, jak internauci dostrzegli uderzające podobieństwo między utworem Luny "The Tower" a piosenką Taylor Swift "The Fate of Ophelia". Choć część fanów oskarża Amerykankę o plagiat, polska artystka nie daje się wciągnąć w medialny konflikt i zachowuje spokój.

Amerykańska gwiazda ukradła Lunie kawałek?
fot. Wikimedia Commons/Wojciech Pędzich/CC BY 4.0; Cosmopolitan UK/CC BY 3.0
  • Porównania piosenek Luny i Taylor Swift wywołały lawinę komentarzy.
  • Luna podkreśla, że traktuje sytuację jako "piękny znak od wszechświata".
  • Artystka z humorem dodała, że chętnie spotkałaby się z Taylor Swift.

W sieci zawrzało po tym, jak fani porównali utwór "The Tower" Luny z piosenką "The Fate of Ophelia" Taylor Swift. Zdaniem wielu internautów amerykańska gwiazda miała zainspirować się — a nawet skopiować — polską artystkę. Luna jednak nie widzi w tym powodu do konfliktu.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Polska na Eurowizji. Tylko eksperci zdobędą 20/20

1/20 W którym roku po raz pierwszy Polska wzięła udział w konkursie?

Zamieszanie rozpoczęło się po publikacji porównania obu utworów w mediach społecznościowych. W komentarzach pojawiła się lawina opinii: "To dosłownie jest identyczna linia melodyczna, tylko jest wolniej", "Luna, pozwij ją", "Wiedziałam, że skądś to kojarzę", "Od początku mi się kojarzyło. Luna jest meganiedoceniona" – pisali internauci.

Piosenka "The Tower" ukazała się w 2024 roku i przyniosła Lunie rozgłos po jej udziale w preselekcjach do Eurowizji. Tymczasem Taylor Swift wydała album z utworem "The Fate of Ophelia" 3 października 2025 roku. Zbieżność dat i podobieństwo melodii wystarczyły, by w sieci pojawiły się oskarżenia o plagiat.

Redakcja poleca

Luna odpowiada z klasą

Zapytana o sprawę, Luna zachowała spokój i dystans. Nie zamierza doszukiwać się złych intencji. "Odbieram to jako piękny znak od wszechświata. Wierzę, że muzyka krąży między artystami jak energia i czasem spotyka się w podobnych miejscach" – powiedziała piosenkarka w rozmowie z Plotkiem.

Nie wyklucza też, że w przyszłości mogłoby dojść do współpracy między nią a amerykańską wokalistką. "Kto wie, może nasze muzyczne drogi z Taylor kiedyś naprawdę się przetną" – dodała Luna, zachęcając jednocześnie fanów do wysłuchania swojego nowego singla, który ukaże się w Halloween. "Zapiszcie datę, żeby posłuchać go przed Taylor Swift" – zażartowała.

Oglądaj

Taylor Swift mierzyła się z podobnymi zarzutami

To nie jest pierwszy raz, gdy Taylor Swift staje w obliczu oskarżeń o plagiat. Amerykańska artystka była już pozwana przez członków grupy 3LW, którzy twierdzili, że fragment jej hitu "Shake It Off" przypomina ich piosenkę "Playas Gon’ Play". Sprawa toczyła się przez pięć lat.

Swift utrzymywała wtedy, że nigdy wcześniej nie słyszała utworu 3LW. "Dopóki nie dowiedziałam się o roszczeniu powoda w 2017 roku, nigdy nie słyszałam piosenki »Playas Gon’ Play« i nigdy nie słyszałam o tej piosence ani o grupie 3LW. Nie miałam okazji, ponieważ rodzice nie pozwolili mi oglądać [programu MTV] TRL, dopóki nie skończyłam około 13 lat" – tłumaczyła wokalistka.

Ostatecznie sąd oddalił pozew. W uzasadnieniu stwierdzono: "To krótkie frazy, którym brakuje odrobiny oryginalności i kreatywności, wymaganej do ochrony praw autorskich".

Choć internet chętnie szuka sensacji, sama Luna zdaje się podchodzić do całej sytuacji ze spokojem. Jej reakcja spotkała się z uznaniem fanów, którzy chwalą artystkę za dojrzałość i dystans.

Quiz:

1/0