Gwiazda Polsatu straciła majątek. "Policjanci niewiele mogą"
Małgorzata Cecherz, dziennikarka Polsatu, straciła majątek. Gwiazda padła ofiarą oszustów. Najpierw wzbudzili jej zaufanie. Później z jej konta zniknęło mnóstwo pieniędzy. Co gorsza, policja niewiele może w tej sprawie zrobić. Prezenterka podzieliła się swoim doświadczeniem w ramach przestrogi.
- Gwiazda Polsatu straciła pieniądze.
- Wystarczyło kilkadziesiąt minut.
- Teraz ostrzega przed oszustami.
Małgorzata Cecherz może być dobrze znana widzom Polsatu. Dziennikarka prowadzi program "Państwo w państwie". W jego ramach przedstawia widzom sprawy łamania prawa, korupcji czy nadużywania władzy. Niedawno prezenterka znalazła się w trudnej sytuacji. W internecie podzieliła się historią, która powinna być przestrogą dla każdego. Oszuści wykorzystali jej nieuwagę.
Rozwiąż quiz o telewizji. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Tylko telewizyjne hity. Jeśli pamiętasz PRL, 16/20 to minimum!
Polacy muszą mieć się na baczności. W dobie internetu bardzo łatwo można stracić mnóstwo pieniędzy. Przestępcy korzystają bowiem z coraz lepszych metod. Wzbudzają nasze zaufanie, by następnie ukraść nam fundusze z konta. Małgorzata Cecherz przekonała się o tym na własnej skórze. Co gorsza, gwiazda Polsatu nie może już raczej nic z tym zrobić.
Dziennikarka Polsatu oszukana. Tak straciła majątek
Wszystko zaczęło się, gdy Małgorzata Cecherz wystawiła w sieci auto na sprzedaż. Niedługo później otrzymała wiadomość, gdzie poproszono ją o zweryfikowanie tożsamości. Otrzymała link, który przekierował ją na stronę banku. Tak przynajmniej myślała. Choć witryna wyglądała wiarygodnie, szybko okazało się, że to oszustwo.
Przekierowano mnie na stronę mojego banku PKO BP, po czym zadzwonił do mnie "pracownik" tego banku. Zdążyłam już się zalogować i w tym momencie "pan z banku" miał cały czas problem z wygenerowaniem przelewu potwierdzającego moją wiarygodność... I tak to trwało, i trwało, a ja niechcący generowałam kolejne bliki, aż jak przekroczono limit dokonywanych transakcji dziennie na moim koncie, zadzwoniono do mnie z banku, informując, że padłam ofiarą oszustów - pisze dziennikarka we wpisie na Facebooku.
"Z konta w ciągu kilkudziesięciu minut zniknęło mi ponad 21 tysięcy zł (to dla mnie bardzo dużo)" - poinformowała Małgorzata Cecherz. Początkowo bank zaoferował gwieździe Polsatu reklamację. Ostatecznie jednak nie zwrócił jej pieniędzy, bo przelewy poszły za granicę.
Gwiazda Polsatu ostrzega przed oszustami
Małgorzata Cecherz zgłosiła sprawę na policję. Tam również nie otrzymała pomocy. Zamiast tego funkcjonariusze przekazali jej informacje, dzięki którym być może uniknie podobnej sytuacji w przyszłości.
Policjanci raczej niewiele mogą w tej sprawie, bo nie mają aż takich narzędzi, ale za to sympatycznie przekazali mi informację, bym dalej przekazywała innym. Jeżeli dzwoni do ciebie ktoś ze wschodnim akcentem i podaje się za pracownika banku, to stara zasada jak świat - nigdy obcokrajowiec nie pracuje w wydziale bezpieczeństwa banku. Jeżeli dzwoni ktoś do ciebie z banku, to żąda podstawowych danych. Ja dałam się okraść, bo panowie mieli wgląd do mojego konta poprzez pozyskanie loginu ze strony - czytamy we wpisie dziennikarki.