Hit lat 60. wywołał burzę. Poszło o jeden wers. "Celowa prowokacja"
Hit lat 60. jest finałowym utworem ósmego albumu The Beatles "Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band". Piosenka Johna Lennona i Paula McCartneya inspirowana była doniesieniami o tragicznej śmieci znajomego muzyków. Kontrowersyjny fragment tekstu doprowadził do zakazu emisji utworu przez brytyjskiego nadawcę BBC.
- Hit lat 60. inspirowany był doniesieniami o tragicznej śmieci znajomego The Beatles.
- Piosenka zwieńcza tracklistę albumu "Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band".
- Kontrowersyjny fragment tekstu doprowadził do zakazu emisji utworu w BBC.
Hit lat 60., jakim jest "A Day in the Life" powstał po tragicznej śmieci irlandzkiego celebryty i spadkobiercy fortuny Guinnessa. Tara Browne w grudniu 1966 roku zginął w wypadku samochodowym po zderzeniu z ciężarówką. Nawiązanie do zdarzenia znajdują się już na samym początku piosenki.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. The Beatles czy The Rolling Stones? 16/20 kultowych przebojów to mus!
Hit lat 60. inspirowany tragicznym wypadkiem
Lennon odpowiedzialny za większość utworu w wywiadzie udzielonym "The Rolling Stone" w styczniu 1968 roku odpowiedział o okolicznościach powstania piosenki. Hit lat 60. dosłownie rozpoczyna fraza "przeczytałem dzisiaj wiadomości". "A Day in the Life" jest jednym z przykładów niezwykle sprawnej współpracy muzyków The Beatles.
To była świetna współpraca między Paulem a mną. Miałem fragment "I read the news today", który bardzo spodobał się Paulowi, ponieważ od czasu do czasu naprawdę inspirujemy się nawzajem fragmentami piosenek, a on po prostu powiedział "tak" - bang bang, mamy to - mówił John Lennon.
The Beatles ponownie w tarapatach
"A Day in the Life" to również jeden z wielu przebojów, które nie spodobały sie włodarzom brytyjskiego nadawcy publicznego BBC. Problematyczny okazał się jeden wers, a konkretnie: "I'd Love to Turn You On" (tłum. "Chciałbym cię nakręcić"). Słowa miały się odnosić do narkotykowej kultury zażywania LSD.
Chociaż członkowie The Beatles chętnie korzystali z substancji, nie przyznawali się do zarzucanej promocji środków psychoaktywnych. Według Paula McCartneya była to celowa prowokacja. Przedstawił swoją perspektywę w rozmowie na potrzeby publikacji "Paul McCartney's Guide to the Beatles' Songbook" z 1968 roku.
Był to jedyny utwór na albumie napisany jako celowa prowokacja. Coś w rodzaju "wsadź sobie to do fajki". Ale naszym celem jest raczej nakłonienie was do prawdy, a nie do palenia trawki - mówił McCartney.
Zakaz ostatecznie zniesiono, lecz dopiero w marcu 1972 roku. Ten hit lat 60. nie był pierwszą piosenką The Beatles zbanowaną przez BBC. Podobny los spotkał bowiem także: "I Am the Walrus" czy "Lucy in the Sky with Diamonds".
Źródło: "The Rolling Stone", "Paul McCartney's Guide to the Beatles' Songbook"