Hit lat 60. napisał w raju. Tekst był nieco mroczny
Trudno uwierzyć, że ten hit lat 60. Paul McCartney napisał w czasie wakacji, spędzanych na luksusowym jachcie. W głowie głębiły mu się jednak ponure myśli, które postanowił przelać na papier. Dręczony obawami o przyszłość piosenkarz dał początek wielkiemu przebojowi.
- Paul McCartney napisał hit lat 60. na luksusowym jachcie wśród mrocznych myśli.
- Bahamy były inspiracją, ale nastrój skłaniał artystę do refleksji.
- Piosenka zmienia tonacje i sposób narracji, oddając emocje gwiazdora.
Trzeci album studyjny The Beatles nosił tytuł "A Hard Day's Night" i miał swoją premierę w lipcu 1964 roku. Jedna z piosenek z tego krążka powstała zaledwie kilka tygodni wcześniej. Paul McCartney napisał ją w czasie wakacji, które spędzał na Bahamach. Zamiast wygrzewać się jednak w blasku karaibskiego słońca, piosenkarz wolał spędzać czas pod pokładem luksusowego jachtu. Tam któregoś popołudnia dopadło go natchnienie.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. The Beatles czy Queen? Za 17/20 jesteś prawdziwym czempionem!
Hit lat 60. napisał na wakacjach
Chociaż wyjazd na Wyspy Dziewicze miał być dla Paul McCartneya czasem odpoczynku, piosenkarz zabrał na niego z sobą tanią gitarę akustyczną, na której chciał od czasu do czasu ćwiczyć. Podczas gdy Ringo Starr i Maureen Cox opalali się, pływali i łowili ryby, on zaszywał się z instrumentem w innej części łodzi i komponował.
Udało mi się uciec od reszty towarzystwa, ale na dole było dosyć nieswojo. Czułem zapach oleju, łódź trochę się kołysała, a ja nie jestem najlepszym żeglarzem na świecie – przyznał McCartney w rozmowie z Barrym Milesem.
Być może to właśnie choroba morska sprawiła, że w głowie artysty zaczęły mnożyć się niepokojące myśli. – W tamtej atmosferze było coś takiego, co sprawiło, że wieczorami bardzo chętnie pisałem nowe piosenki – wspominał McCartney na kartach "The Beatles Monthly Book".
Ten przebój narodził się z tęsknoty
Towarzyszące Paulowi McCartneyowi emocje znalazły ujście w piosence, którą wkrótce później stworzył. Opisał ją później w książce "Paul McCartney: Many Years from Now" jako przejaw "nostalgii za chwilą, w której obecnie żyjemy". Między zwrotkami utwór przechodzi z tonacji durowej na molową, a narracja tekstu zmienia się z pierwszej osoby na trzecią, z kolei czas – z przyszłego na teraźniejszy.
"Things We Said Today" nagrano w legendarnym studiu przy ulicy Abbey Road w Londynie. Utwór spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem wielu krytyków muzycznych, choć niektórzy recenzenci twierdzili, że bardziej przypomina styl Johna Lennona niż McCartneya.
Dociekano także, że piosenka może nawiązywać do trudności w relacji piosenkarza z jego wybranką, Jane Asher. Choć aktorka przyjęła oświadczyny muzyka, ich związek się rozpadł. Mężem gwiazdy został ostatecznie Gerald Scarfe. Para doczekała się wspólnie córki i dwóch synów.
Hitu lat 60. można posłuchać poniżej:
Źródło: ZlotePrzeboje.pl, Songfacts.com, "The Beatles Monthly Book", "Paul McCartney: Many Years from Now"