Hit lat 70. powstał z ględzenia żony. Szło jak po grudzie. "Mieliśmy wyrzucić"
Eric Stewart - to nazwisko jest świetnie znane każdemu miłośnikowi angielskiego art-rocka. Na liście zespołów, w których występował, znajduje się między innymi 10cc. Z okazji wielkiego święta Stewarta przypominamy hit lat 70., który powstał dzięki rockmanowi oraz... jego żonie.
- Eric Stewart to prawdziwa ikona art-rocka.
- Przez lata Stewart był członkiem zespołu 10cc.
- Przypominamy hit lat 70., który powstał dzięki żonie Stewarta.
Eric Stewart urodził się 20 stycznia 1945 roku, więc jak łatwo policzyć, dzisiaj świętuje 81. urodziny. Przyszedł na świat w Droylsden w północno-zachodniej Anglii. Do 10cc dołączył w 1972 i pozostał członkiem art-rockowego bandu aż do połowy lat 90.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz o muzyce lat 80. i 90. My śpiewamy zwrotkę, ty refren!
"I'm Not in Love" - historia hitu lat 70.
Jednym z największych hitów 10cc z okresu, kiedy Eric Stewart był jego członkiem, jest "I'm Not in Love". Został stworzony właśnie przez Stewarta oraz jego ówczesnego kolegę z zespołu - Grahama Gouldmana.
Do stworzenia przyszłego hitu lat 70. Erica Stewarta zainspirowała jego żona. Jak zarzuciła muzykowi, ten miał "niewystarczająco często" zapewniać ją o swoim uczuciu. Co ciekawe, początkowo Stewart upierał się, by utwór był grany na gitarach i w rytmie samby. Koledzy z zespołu - a dokładniej Kevin Godley i Lol Creme - skutecznie mu to wyperswadowali.
Poznałem piękną dziewczynę o imieniu Gloria w ratuszu w Halifax. Miałem 18 lat. Ona 16. Trzy lata później pobraliśmy się. Kilka lat później Gloria zarzuciła mi: "Nie mówisz już tak często »Kocham cię«". Powiedziałem jej, że gdybym powtarzał to za każdym razem, brzmiałoby to banalnie. Ale zacząłem się zastanawiać, jak mógłbym to powiedzieć bez użycia tych konkretnych słów. Tak więc "I'm Not in Love" stało się retoryczną rozmową z samym sobą, a potem piosenką - tłumaczył Eric Stewart w wywiadzie dla "The Guardian".
Chcieli zakopać ten hit w szufladzie
Pomysł na przebój prawie zostałby porzucony, gdyby nie upór Erica Stewarta, nalegającego, aby dać piosence jeszcze jedną szansę. Ostatecznie stanęło na tym, że utwór będzie wykorzystany, ale wcześniej przejdzie radykalne zmiany. Ostatecznie ujrzał on światło dzienne 23 maja 1975 roku.
Mieliśmy ją wyrzucić i wytrzeć taśmę, ale chodząc po studiu, usłyszałem sekretarkę śpiewającą ją i gwiżdżącego sprzątacza okien. Wiedziałem, że mamy melodię: po prostu nie udało nam się jej dobrze uchwycić - tłumaczył w tym samym wywiadzie.
Finalnie okazało się, że utwór "I'm Not in Love" był jednym z największych przebojów w historii bandu oraz hitem lat 70. Zdobył uznanie nie tylko wśród samych odbiorów, ale także - krytyków. Utrzymywał się na szczycie brytyjskiej listy przebojów przez dwa tygodnie!
Powolny i bujny, z pięknie rozwijającymi się refrenami, przywołuje na myśl wszystko, co przyjemne - podsumował Sue Byrom z "Record Mirror".
Źródła: "Record Mirror", Wikipedia