Hit lat 70. to hymn stópkarzy! "Nie ma sensu, ale brzmi świetnie"
Singiel "Tiger Feet", hit lat 70. z repertuaru Mud, sprzedał się w imponującym nakładzie, stając się jednym z klasyków glam rocka. W którymś z wywiadów twórcy piosenki przyznali, że nietuzinkowy tekst powstał, jak to często bywa, zupełnym przypadkiem. O czym traktuje numer o "tygrysich stopach"? Odpowiedź wcale nie jest jednoznaczna.
- Singiel "Tiger Feet" sprzedał się w milionowym nakładzie.
- Pomysł na hit lat 70. powstał znienacka.
- Przebój usłyszeć można w rozlicznych filmach i serialach.
Thomas Leslie Gray, znany również jako Les Gray, przyszedł na świat 9 kwietnia 1946 roku w Carshalton. Dziś, gdyby nie śmierć 21 lutego 2004 roku, obchodziłby swoje 79. urodziny. Brytyjski wokalista i klawiszowiec rozpoczął muzyczną przygodę, powołując do życia zespół The Mourners. Z czasem kapela z Anglii przekształciła się w Mud, a w pierwszej połowie lat 70. lansowała przebój za przebojem.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Dopasujesz hit do daty? Za 16/20 bijemy brawo!
Mud fenomenem lat 70. Po "złotej erze" szybko nastał kryzys
Mud w 1974 roku mógł poszczycić się szeregiem hitów, które brylowały na szczycie zestawień muzycznych w Wielkiej Brytanii. Także w tym czasie światło dzienne ujrzał "klasyk glam rocka". Oczywiście mowa o numerze zatytułowanym "Tiger Feet". Utwór, podobnie jak "Dyna-mite" i "Lonely This Christmas", został napisany przez Nicky'ego Chinna i Mike'a Chapmana.
Singiel "Tiger Feet" sprzedał się w nakładzie ponad 500 000 egzemplarzy w Wielkiej Brytanii i milionie na całym świecie. W jakich okolicznościach powstała piosenka o kobiecych, "tygrysich stopach" i dlaczego zawojowała świat?
Szok, o czym opowiada "Tiger Feet". Mieli wyobraźnie
Za pośrednictwem serwisu Songfacts.com dowiadujemy się, że pomysł na glam rockowy numer przyszedł znienacka, a mianowicie... podczas tapetowania domu. "Byliśmy w Central Sound i skończyliśmy sesję" - wspominał w jednym z wywiadów Nicky Chinn.
Obecnie piosenki muszą mieć trochę więcej sensu. Tak wiele w glam rocku nie miało sensu. "Tiger Feet" nie ma sensu, ale maluje świetny obraz. To obraz imprezowy. Czy ma sens? Prawdopodobnie nie, ale brzmi świetnie. Glam musiał brzmieć i wyglądać świetnie z napędzającymi rytmami — dodał (za: Songfacts.com).
"Tiger Feet" nieustannie rozbrzmiewa z głośników, mimo upływu lat. Wszystko wskazuje na to, że wielu twórców, reżyserów i producentów decyduje się na to, aby wykorzystać hit lat 70. w filmach. Widzowie mogli usłyszeć przebój ówczesnej dekady w następujących produkcjach: "In The Name Of The Father" (1993), "Resurrection Man" (1998), "Soulboy" (2010) czy też "School For Seduction" (2004).
Teledysk do przeboju "Tiger Feet" możecie obejrzeć poniżej:
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!