advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Hit lat 70. był jak wirus. Ludzie nagle wpadli w trans

3 min. czytania
31.10.2025 05:35
Zareaguj Reakcja

31 października 1952 roku urodził się Bernard Edwards – człowiek, który sprawił, że świat nie mógł przestać tańczyć. Basista, producent i współtwórca legendarnego zespołu Chic, którego hity rozgrzewały dyskoteki lat 70., do dziś inspiruje muzyków i klubowiczów na całym świecie. Poznajcie historię piosenki "Everybody Dance", dzięki której wszystko się zaczęło.

Bernard Edwards i Chic, czyli rewolucja na parkiecie
fot. Wikimedia Commons/Kirill11A/CC BY-SA 4.0; Jmex/CC BY-SA 3.0
  • Basista, który sprawił, że świat nie mógł przestać tańczyć – poznaj Bernarda Edwardsa.
  • Ten pierwszy hit Chic wstrząsnął Nowym Jorkiem – "Everybody Dance" podbiło kluby w mgnieniu oka.
  • Funk, elegancja i dyskotekowa magia – Chic pokazali, jak się bawi prawdziwa legenda disco!

31 października 1952 roku w Greenville w Karolinie Północnej przyszedł na świat Bernard Edwards – człowiek, bez którego nie byłoby połowy największych hitów ery disco. Skromny, elegancki, perfekcyjny w każdym dźwięku – jego bas pulsował jak serce tanecznego parkietu.

Rozwiąż quiz o hitach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Największe przeboje lat 70. Ekspert zgarnie co najmniej 16/20!

1/20 Kto w 1970 roku wydał album "Enigmatic"?

W młodości przeprowadził się do Nowego Jorku, gdzie los połączył go z charyzmatycznym gitarzystą Nile'em Rodgersem. To spotkanie zmieniło historię muzyki rozrywkowej. W duecie stworzyli brzmienie, które do dziś kojarzy się z luksusem, błyskiem i stylem lat 70. Bernard Edwards był nie tylko współzałożycielem legendarnego zespołu Chic, ale też producentem i kompozytorem przebojów dla Sister Sledge ("We Are Family") czy Diany Ross ("Upside Down").

Bernard Edwards i Chic, czyli rewolucja na parkiecie

Kiedy w 1976 roku Bernard Edwards i Nile Rodgers zakładali Chic, chcieli stworzyć coś zupełnie nowego. Rodgers tłumaczył później, że zespół miał być "czarnoskórą wersją Roxy Music z anonimowością Kiss" – połączeniem stylu, tajemnicy i tanecznej magii.

W czasach, gdy disco podbijało świat, Chic wyróżniało się klasą i brzmieniem dopracowanym do ostatniego dźwięku. Ich przeboje "Le Freak", "Good Times" czy "Dance, Dance, Dance (Yowsah, Yowsah, Yowsah)" to nie tylko muzyka, ale i symbol epoki, w której taniec był formą wolności. Duet Edwards–Rodgers stworzył ponadczasową estetykę – elegancki funk spleciony z klubową energią.

"Everybody Dance". Od tego wszystko się zaczęło

Zanim Chic zdobyło listy przebojów, Bernard Edwards i Nile Rodgers napisali swój pierwszy wspólny utwór – "Everybody Dance" (1977). Rodgers wspominał, że skomponował go w jedno popołudnie i... miał wątpliwości, czy nie brzmi zbyt jazzowo.

Kiedy pokazał piosenkę Edwardsowi, ten zapytał z uśmiechem: "Stary, a co właściwie znaczy: do do do do?" Rodgers odpowiedział: "To samo co: la la la la". Bernard Edwards roześmiał się, a chwilę później obaj wiedzieli, że stworzyli coś wyjątkowego.

Inspiracją był jazz – a dokładnie pianista McCoy Tyner, którego styl Rodgers znał z albumu "Impressions" Johna Coltrane'a. Dzięki temu "Everybody Dance" zyskało wyjątkową głębię i rytmiczną elegancję, której próżno szukać w innych utworach disco tamtych lat.

Redakcja poleca

Narodziny hitu i klubowa legenda

Choć piosenka znalazła się na debiutanckim albumie Chic z 1977 roku, jej sukces rozpoczął się nie w radiu, a... na parkiecie klubu Nite Owl w nowojorskim East Village. Znajomy DJ Nile’a Rodgersa odtworzył 12-calową wersję singla i nie mógł przestać – tłum domagał się, by grał ją w kółko.

Kiedy próbował włączyć ówczesny hit numer jeden, "A Fifth Of Beethoven", publiczność zaczęła buczeć i krzyczeć, by wrócić do "Everybody Dance". Rodgers wspominał potem, że gdy przybył do klubu, jego kumpel grał utwór już od półtorej godziny, a parkiet był dosłownie rozgrzany do czerwoności.

Paradoksalnie, sam autor prawie nie został wpuszczony do środka – ochroniarz uznał, że nie jest odpowiednio ubrany. Rodgers dostał się do klubu, dopiero gdy powiedział, że... napisał tę piosenkę. Reszta jest już legendą.

Piosenka, która nie starzeje się nigdy

Utwór szybko stał się jednym z ulubionych numerów Chic, często otwierającym ich koncerty. W 1993 roku brytyjski duet Evolution stworzył house’ową wersję "Everybody Dance", a kilka lat później popowy zespół Steps wykorzystał jego motywy w swoim hicie "Stomp", dedykując go Bernardowi Edwardsowi i Nile'owi Rodgersowi.

"Everybody Dance" to dziś coś więcej niż piosenka – to zaproszenie do życia w rytmie radości. Dla Bernarda Edwardsa i Nile'a Rodgersa był to początek muzycznej rewolucji, która zmieniła oblicze popu i disco. Dzięki takim utworom Chic na zawsze pozostanie symbolem eleganckiego funku i tanecznej euforii. Bo jak śpiewali sami twórcy – Everybody dance! – i trudno się z tym nie zgodzić.

Oglądaj