advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Hit lat 70. ze skandalami w tle. "W okolicy pełno pijaków"

2 min. czytania
12.02.2025 07:37
Zareaguj Reakcja

The Doors byli bez wątpienia jedną z najbardziej kontrowersyjnych kapel rockowych swoich czasów. W latach 70. nie tylko wydawali hit za hitem, ale również wikłali się w różne skandale. Z okazji rocznicy urodzin "polskiego akcentu" zespołu, czyli klawiszowca Raya Manzarka, przyjrzymy się historii powstania jednej z ich najsłynniejszych piosenek. Tak powstał hit lat 70.

Ray Manzarek był klawiszowcem The Doors
fot. YouTube @thedoors / Kadry z teledysku "Roadhouse Blues"
  • The Doors byli jednym z najbardziej wpływowych, ale także kontrowersyjnych zespołów rockowych lat 60. i 70.
  • Grupa powstała w Los Angeles w 1965 z inicjatywy Morrisona, Kriegera, Densmore'a i Manzarka. Ostatni miał polskie korzenie.
  • Z okazji urodzin muzyka przypominamy, jak powstał hit lat 70.

Hit lat 70. budził emocje. Wylansowała go grupa The Doors, która na początku nowej dekady wydała 5. album studyjny zatytułowany "Hotel Morrison". Jest to jeden z najważniejszych w dorobku formacji, który bardzo dobrze radził sobie w zestawieniach najlepszych albumów w tamtym czasie. Dotarł nawet do wysokiego 4. miejsca listy Billboard 200. Był to również okres, w którym wokalista Jim Morrison kojarzony był przede wszystkim z obscenicznych zachowań na scenie.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz muzykę lat 60.? Młodzi odpadną na 1.pytaniu!

1/20 "Piece of my Heart" to przebój:

The Doors dla inspiracji dopuszczali się różnych wybryków

Piosenka "Roadhouse Blues" była jednym z singli promujących kolejne wydawnictwo The Doors. Za jej powstanie w największym stopniu odpowiedzialny był Morrison, który w tamtym czasie dość często stawiał się w studiu pod wpływem alkoholu. Według biografa zespołu Marka Greila, muzyk mylił teksty utworów i w kółko powtarzał tę samą frazę: "pieniądze biją duszę za każdym razem".

Na szczęście kolejne dni nagrań były zdecydowanie bardziej produktywne, a efekt, jaki przyniosły sesje, był więcej niż zadowalający. Na etapie produkcji całego piątego albumu The Doors rozważano nawet nazwanie go od tytułu piosenki. Ten pomysł ostatecznie jednak przegrał z "Morrison Hotel".

Redakcja poleca

Hit lat 70. - historia właściwego tytułu

Historię właściwego tytułu przytoczył po latach gitarzysta The Doors Robby Krieger. W wywiadzie z lipca 2010 roku udzielonym dla "NME" zdradził, że przybytek o takiej nazwie rzeczywiście istniał.

Ray [Manzarek] jeździł po centrum LA i zobaczył miejsce o nazwie Morrison Hotel. Postanowiliśmy tam pojechać i zrobić kilka zdjęć, ale facet, który był właścicielem, nie wpuścił nas do środka. Chyba myślał, że jesteśmy hipisami. W okolicy kręciło się wielu pijaków i włóczęgów. W każdym razie zakradliśmy się tam naprawdę szybko, gdy nie patrzył i zrobiliśmy zdjęcie, które stało się okładką Morrison Hotel - wyznał artysta.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!